Tako rzecze rzecznik Play

Dane klientów najważniejsze!!!

zapewne wszyscy z Was czytali o danych naszych klientów, jakie w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach dostały się w ręce niepowołanych osób na Śląsku.

Uznałem, że warto wrócić do tego tematu, chcąc w ten sposób w dodatkowy sposób uczulić (przypomnieć) koleżanki i kolegów, pracujących w salonach, jak  bardzo istotna to sprawa. Pewnie wiecie o tym doskonale, ale jak pokazuje sytuacja poważny błąd może przydarzyć się każdemu.

W spółkach Grupy P4 przykłada  się najwyższą wagę do bezpieczeństwa danych osobowych abonentów,  w szczególności  informacji zawartych w dokumentach przekazywanych podczas zawierania umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Agenci i dealerzy, którym P4 sp. o.o. powierzyła przetwarzanie danych osobowych klientów sieci PLAY, zobowiązani zostali w zawartych umowach do zachowania najwyższej staranności przy przetwarzaniu tych danych. Umowy zawierają również postanowienia określające odpowiedzialność podmiotu przetwarzającego dane, a w tym kary finansowe za nie wywiązanie się z tych postanowień. W przypadku potwierdzenia się podejrzeń P4 i Germanos skorzystają z uprawnień umownych.

Opisany przypadek to  najprawdopodobniej wynik rażącego nieprzestrzegania bardzo precyzyjnych norm dotyczących przetwarzania danych osobowych wdrożonych przez P4, które bezwzględnie obowiązują wszystkich bez wyjątku pracowników  P4, Germanos oraz wszyscy dealerów, agentów i subdealerów. W tym przypadku wszystko wskazuje, że to właśnie  personel sub- dealera ,&nb sp; jednego z naszych największych dealerów popełnił karygodny błąd  będący przyczyną wycieku. Trwa obecnie postępowanie prowadzone przez Policję i Prokuraturę i dopiero po jego zakończeniu będziemy mogli  ostatecznie stwierdzić jak  konkretnie doszło do tej sytuacji.

Nasze zdziwienie i zaniepokojenie budzi fakt, że osoba która ?rzekomo? (obecnie wyjaśnia to Policja) znalazła dokumenty klientów sieci PLAY przez ponad miesiąc nie skontaktowała się właścicielem tych dokumentów tj. z P4 sp. z o.o. ani też nie przekazała ich do organów ścigania (Policja, Prokuratura), lecz nie będąc do tego uprawniona dysponowała nimi samodzielnie.

Jeszcze nie ma komentarzy pod tym artykułem. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Przed napisaniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem korzystania z bloga jeśli Twój komentarz nie wyświetli się od razu, poczekaj cierpliwie na jego publikację.

Przypięte posty