Tako rzecze rzecznik Play

Uważaj na lewe podpisy – czyli jak to było naprawdę

„Marcin Gruszka z sieci Play odpowiedział krótko, że sprawy nie ma, bo reklamacja klientki została przecież załatwiona. A pani Olga ma zamiar złożyć doniesienie do prokuratury.”

Tak została streszczona moja odpowiedź, w dzisiejszym tekście na gazeta.pl. Pozwolę sobie zatem opublikować ją w całości, ponieważ z tekstu nie wynika jak sprawa została rozwiązana. Przeczytajcie dokładnie:

„Sprawa została rozwiązana przed  23.12.2010. (trzy tygodnie przed interwencją Gazety Wyborczej)

Uznaliśmy reklamację Klientki za zasadną. (klientka ma rację)

Otrzymaliśmy oświadczenie od Klientki, że nie podpisywała ona Aneksu numer UM04/numer. W związku z tym sprawa ta została od razu przekazana do działu zajmującego się wszelkimi nadużyciami i przez nich skierowana do prokuratury.

P4 traktuje takie sprawy z najwyższym priorytetem i proaktywnie stosuje wszelkie niezbędne środki organizacyjne i techniczne służące do zapewnienia zgodnego z wymogami prawa procesu zawierania Umów poza lokalem przedsiębiorstwa Operatora.

W związku z trwającym postępowaniem wyjaśniającym nie możemy przesłać Klientce duplikatu reklamowanego Aneksu.

Zgodnie z rozmową z 26 listopada 2010 roku, tego dnia ponownie na koncie aktywowaliśmy warunki zgodne z zawartą Umową o świadczenie Usług telekomunikacyjnych numer UM01…..  z 14 sierpnia 2009 roku.

Jak informowaliśmy telefonicznie, zgodnie z obowiązującymi przepisami za okres od 2 lipca do 26 listopada 2010 roku usługa dla numeru 510xyxyz powinna być rozliczona zgodnie z warunkami Umowy abonenckiej UM01/numer. Dlatego Rachunki Telekomunikacyjne wystawione w tym okresie zobowiązani byliśmy skorygować.  Na tej podstawie wysławiliśmy korekty do Rachunków Telekomunikacyjnych:

?             F/30064824/07/10 dociążającą na kwotę 15,18 zł;

?             F/30067443/08/10 pomniejszającą wartość do zapłaty o 267,8 zł;

?             F/30069047/09/10 pomniejszającą wartość do zapłaty o 94,93 zł;

?             F/30123499/10/10 dociążającą na kwotę 30,50 zł;

?             F/30095794/11/10 dociążającą na kwotę 30,50 zł.

Łącznie należność na koncie zostanie zmniejszona o kwotę 286,55 zł. Korekty zostaną przesłane listownie. (a zatem można pieniądze odzyskać w drodze postępowania reklamacyjnego!!!)

Dodatkowo:

W ramach rekompensaty za powstałą sytuację zaproponowaliśmy upust na abonamencie 50% przez kolejne 6 miesięcy. W celu aktywacji rabatu poprosiliśmy o kontakt z Obsługa Klienta i powołanie się na numer zgłoszenia 24043537.

Blokad na usługach nie było i nie ma w chwili obecnej.

Widocznie moja odpowiedź nie była wystarczająco jasno napisana.

Komentarze

  1. Monik napisał(a):

    „Sprawa została rozwiązana przed 23.12.2010. (trzy tygodnie przed interwencją Gazety Wyborczej) wiec niech teraz GW prostuje artykul… Raportuj

  2. Farba101 napisał(a):

    Ale szybko zareagowałeś na artykuł:)
    P.S. Prośba mojej żony. Wprowadźcie do oferty jakieś slidery to w końcu przeniesie numer do Play.:"tylko ładne";) Raportuj

  3. Monik napisał(a):

    Istnieje jeszcze coś takiego w przypadku zawierania umów na odległość (telefon, internet) jak możliwość odstąpienia od umowy/aneksu bez podania przyczyn w przeciągu 10 dni od daty jej podpisania. Raportuj

  4. t_d napisał(a):

    Ja bym moze wyanonimizowal pewne dane (np nr telefonu)… Raportuj

  5. nie za dużo? napisał(a):

    Pomijając wyjaśnienie całej sprawy, to jednak "smród" poszedł.
    A tak w ogóle to czy Pan rzecznik nie zagalopował się troszeczkę podając numer telefonu, którego dotyczyła reklamacja????
    Chyba trochę za dużo tych ujawnień.
    Raportuj

  6. Tomek napisał(a):

    No i pięknie, teraz prawnicy PLAY'a powinni napisać odpowiednie pismo do Gazety Wyborczej o zaprzestanie siania kłamliwej propagandy oraz o na pisanie odpowiedniego sprostowania na głównej stronie.
    PLAY'owi radzę częściej wykupywać u nich reklamy, to w tedy takie sprawy powinny ucichnąć. ;) Raportuj

  7. jacek napisał(a):

    W ogole jak widze te umowy czy aneksy zaczynające sie od sidu "E" to mnie strzela… Nie wiem czy tam siedzą idioci czy mysla ze jak klient powie ze sie zastanowi to znaczy ze sie zgodzi na podpisanie aneksu czy umowy?! Po prostu musicie bardziej uczulic i zwiększyć rygor w e-szopie bo to co sie tam dzieje to czasami odstaje od wszystkich standardów… A potem klienci przychodzą do salonu i mówią ze pani jej taka super ofertę dala a po pierwszym rachunku Wyszlo ze jest standardowa i Zlosci sa wyladowywane na pracownikach… Raportuj

  8. TRRRU napisał(a):

    Play sam złożył wniosek do prokuratury na swojego pracownika? Pics or it didn't happen. Raportuj

    • t_d napisał(a):

      A co w tym dziwnego? Raportuj

      • pika pika napisał(a):

        dziwne bo ja tez jak mialam problemy z operatorem i probowalam to wszystko wyjasnic, wyszla ewidentna wina pracownika to mi powiedziano, ze operator nic na to nie poradzi i ze ludzie sa tylko ludzmi, w zwiazku z czym niestety ale nic nie moga zrobic.
        a potem ja mialam kilkakrotne telefony z obslugi call center z grozbami w stylu: skarzysz sie na nas glupia suko? to teraz patrz na rachunki! /albo/ wiem gdzie mieszkasz, znam Twoj adres do korespondencji! boj sie!
        zglaszalam to do salonu i co? powiedziano mi, ze nie maja dowodu na to, ja odpierajac ten zarzut powiedzialam, ze w takim razie ich formuli o nagrywaniu rozmow sa czystym klamstwem. Oczywiscie olali i to zgloszenie i moje skargi na pracownikow.
        a ja juz nie jestem w tej sieci. jak na razie u Waszej konkurencji jest mi lepiej. (wiem, zobaczymy jak dlugo ;) – ale to wtedy znow sie przeniose gdzies indziej :P)
        pozdrawiam :) Raportuj

        • t_d napisał(a):

          Skoro mialas grozby, to czemu nie zostalo to zgloszone z Twojej strony do prokuratury?
          Raportuj

          • pika pika napisał(a):

            zglaszalam i do salonu i na pismie. olano mnie. poza tym powiedziano mi w twarz, ze nie ma juz tych nagran w systemie (kasuja sie automatycznie po 2 tygodniach, dlatego tak wazne jest by uruchomic cala machine w ciagu tego czasu. a jak sami widzicie tu sie wszystko dluuuuuuuuuuuzyyyyyyyyyyyyy) wiec ja olalam ich. no i przy okazji wraz ze mna odeszlo najpierw moich 2 braci a potem ich zony. i dzieci. i jak tylko slysze, ze ktos jest w tej sieci i sie zastanawia nad przedluzaniem albo mysli nad przejsciem do nich stanowczo odradzam. i jak na razie (podkreslam – jak na razie – ten raz trwa od roku ;) ) chwale sobie innego operatora.
            ale bardzo prosze, kazdy ma prawo przekonac sie sam. choc moze jednak nie polecalabym takiej sytuacji jako moja, ale coz – droga wolna.
            i tak – wiem, ze grozby sa karalne. znam to. nie mam 12 lat.
            Raportuj

            • pika pika napisał(a):

              jeszcze gwoli wyjasnienia – kiedy to sie dzialo, mialam wyjazdowa prace, nie moglam poswiecic czasu na latanie od salonu do salonu i wiszenie na telefonie itp. wygodniejsze bylo dla mnie zalatwianie takich spraw przez telefon. ale kiedy poszlam i uslyszalam, ze nie ma nagran bo sie kasuja i ze oni nie maja potwierdzenia na moje slowa, to sie zirytowalam. dlatego tez uznalam, ze szybszym rozwiazaniem bedzie po prostu zwiniecie sie z tego interesu. i nie zaluje. naprawde.
              milego dnia, dla mnie to juz koniec komentowania i wyjasniania. temat uwazam za zamkniety. Raportuj

  9. jahu napisał(a):

    Ta Pani musiała pisać bezpośrednio do Marcina chyba że tak załatwili sprawę w tek krótkim czasie. Bo wasz piękny BOK by ciągle przekładał stosował spychologię byle od siebie robiąc z klienta idiotę. Raportuj

    • Qper napisał(a):

      Podejrzewam, że nawet tak było.
      Dodatkowo nie powinno się publikować numeru klientki jak i nawet umowy. .. Raportuj

      • jahu napisał(a):

        Też mnie to zdziwiło że Marcin to opublikował.
        Popatrz już ukryli te numery. Admin działa szybko :) Raportuj

        • Qper napisał(a):

          Bo z tego mogłaby być lub będzie druga afera.

          Czytałem ten artykuł na stronie Gazety i muszę przyznać, że praktyki z ginącymi dokumentami są w BOK dość częste. Sam pamiętam moją sytuację gdzie przez miesiąc szukali dokumentów z cesji i salon musiał ponownie dosyłać. Raportuj

          • jahu napisał(a):

            BOK to jest porażka na całej linii!
            A to że nr nie ukryli to dobrze o nich nie świadczy! Dopiero po twoim komentarzu usunęli. Raportuj

    • Prowokator napisał(a):

      Mialem sytuacje z BOK w ktorej to nie moglem odwolac rezygnacji z umowy.
      Mimo, ze zalatwilem cala sprawe nie moglem podpisac umowy, zachodu bylo co nie miara, a konsultacje – listowne – z BOK skonczyly sie smiechem, bo jezeli "specjalista od spraw obslugi klienta" odpisujemi po 3 tygodniach pierdoly, to wolalem sobie darowac dalsza rozmowe. Raportuj

  10. kamillll napisał(a):

    miki jakbyś miał jakiekolwiek pojęcie to wiedziałbyś że takie rzeczy zdarzają się wszędzie, w Plusie, w Erze i w Orange (na potęgę) a także w bankach i innych instytucjach. Play miał jaja i sam załatwił temat a znam pzypadki z konkyrencji gdzie firma stanęła za pracownikiem-oszustem i klient do dzisiaj się sądzi… Raportuj

    • miki napisał(a):

      Po pierwsze gratuluje cenzury Panie rzeczniku ;-). Mój komentarz został usunięty ;-). Po drugie – Kamillll – czy ja napisałem, że takie rzeczy dzieją się tylko w Play? Poproś Pana Gruszkę to może przywróci mój komentarz ;-). Później przeczytaj artykuł (zwróć m.in. na kwestie, że dwa razy zginęło. świadczenie klientki). A następnie zanjdż mi przypadek rzecznika, który każdy niepochlebny artykuł na temat swojej sieci krytykuje w Internecie, nie dostrzegając winy u siebie ;). Raportuj

      • jahu napisał(a):

        Gratuluję znajomości systemu komentarzy !
        Musiałeś kogoś urazić i poprzez przycisk zgłoś to napisał do admina i wtedy automatycznie komentarz jest ukrywany i admin wtedy decyduje czy nie narusza regulaminu. Raportuj

      • ktos napisał(a):

        Twój komentarz został zgłoszony do moderacji przez innych użytkowników i obraźliwe słowa pod ich adresem. Raportuj

        • leonginus napisał(a):

          Coś ty , to przecież twszytko wina skorumpowanego Playa. A tak na poważnie to: może należało DRUKOWANYMI LITERAMI dać w regulaminie, że kliknięcie w "zgłoś" bylekogo zamraża rozpowszechnianie komentarzy bo matoły myślą że są wycinani bo źle o Was piszą. Raportuj

  11. magister napisał(a):

    Nie jestem żadnym fanem Gruszki, ale patrzę na to racjonalnie. Takie rzeczy zdarzają się wszędzie u każdego opa. Choćby przymusowe aneksy w Orange gdzie nikt nie pytał klientów o zgodę. Przeczytałem tekst i jasno z niego wynika, że op olał sprawę. Tymczasem nie było tak do końca. Uważam, że sprawę powinna zbadać prokuratura a dziennikarze powinni chociaż zacytować element odpowiedzi. Wyborcza zaczyna pisać jak Fakt. Raportuj

  12. Kamil Quebe napisał(a):

    … dodam jeszcze TP, Dialogu Neti i Vectra wiem bo do mnie dzwonią ci ludzie ale masa olewa problem a Firmy im w to graj balansują jak tylko można, ostatnio rozmawiałem z klt do którego przyszedł "kolo" poprosił o fvt powiedział że będzie opust i pach już jesteś u nowego operatora :P Raportuj

  13. Piotr Pe napisał(a):

    na forum gazety niestety ten przekelojony tekst z numerem funkcjonuje…a moze i dobrze bo jak ktos scieme wali to niech sie liczy z konsekwencjami :) Raportuj

  14. mPablo napisał(a):

    Każdy sposób na czarny PR jest dobry… Jak wujkowi ukradli dowód i na ten dowód ktoś podpisał umowę w (jeszcze) Idei, to jakoś nikt w GW o tym nie napisał ;-)

    Może konkurencja robi krecią robotę przed poniedziałkową "wizerunkową" konferencją Play? Raportuj

  15. OldSkull napisał(a):

    Przypomniała mi się sprawa z Lukas Bankiem. Ich pracownik okradł klienta, ale nie chcieli zwrócić kasy mimo, iż umowa była podpisana z bankiem a nie z pracownikiem.
    Gazeta jaka jest, każdy widzi, al i tak dobrze, że opisali sprawę, bo może inne firmy będą bardziej uważać.
    Nam się jedynie zdarzyło, że w TPsie przy przedłużaniu umowy z automatu nam przedłużyli jakąś nieprzydatną usługę (bodajże krycie połączenia za NATem, ale mam router, więc na co mi to), która wcześniej była bezpłatna. Telefon, załatwione, nerwów było tylko trochę. Raportuj

  16. m3k3m napisał(a):

    Od 8 iesięcy jestem Freshowcem i zastanawiam się nad przejściem na abonament. Ale obecnie coraz bardziej skłaniam się do przejścia do Orange. I nie chodzi tutaj o żadne przekręty, niedziałające play24 itd. Chodzi o to, że drastycznie podnieśliście ceny telefonów w taryfach internetowych, tzn. nowe modele mają bardzo wysokie ceny a ceny starych nie są korygowane, w efekcie czego dla mnie jako osoby potrzebującej uniwersalnych minut i dużego pakietu internetowego propozycja orange jest bardziej korzystna, bo zapłacę 200-500zł mniej w ciagu 24 m-cy za poszczególne telefony wraz z abonamentami. A z ceną N8 to już zupełnie się z księżyca urwaliscie… Raportuj

  17. Robin napisał(a):

    Jesteś ciemny jak miejsce w którym jesteś czyli …. żyjesz w państwie prawa jak narazie, może ja podpiszę za ciebie np sprzedaż Twojego domu lub samochódu o ile takie dobra masz, bo narazie to masz ale gila pod nosem za 1 zł i każe ci kulturalnie się wynieść !!! Raportuj

  18. Pani_Olga napisał(a):

    O, dziękuję, Panie Marcinku Kochany, że łaskawie Pan się opamiętał i usunął ukrył numer telefonu, ale jakiś nicpoń. Raportuj

  19. Artur napisał(a):

    Jak bym nie znał działań firmy P4 to bym uwierzył.
    A co do DOK Play z nimi nie ma co długo rozmawiać, nie da się, reklamacja.
    Nie da nic reklamacja, sprawa do sądu i heja.
    Nic nie sprawia tyle satysfakcji jak list od firmy P4 z prośbą o podanie numeru konta na który mają wpłacić kwotę zasądzoną przez sąd.
    Z P4 da sie wygrać w przypadkach oczywistych nawet bez udziału adwokata czy radcy prawnego.
    Wiedza zdobyta podczas takiej batali przydaje się.
    Dopóki ludzie nie bedą dochodzić swoich praw korporacje bedą zachowywac się tak jak sie zachowują.
    Dlaczego , bo taniej wychodzi im zapłacenie sprawy sądowej 1 na 1000 osób która zna swoje prawa i ich dochodzi. Bo nadal 999 nie wie o tych prawach i na nich zarabiają.

    Do Moderatora – Post ten nie łamie punktu 2 regulaminu – autor na życzenie moderatora może podać numer sprawy w której to ewidentne złamanie prawa musiało zakonczyć sie w sądzie. Raportuj

    • Robin napisał(a):

      Artur jak można się z Tobą skontaktować bo ja prowadze batalię z P4 ??? Raportuj

      • jahu napisał(a):

        Najpierw spróbuj napisac do Marcina na marcin.gruszka@playmobile.pl lub do play4you2 na telepolis w wątku "tu znajdziesz pomoc play". Jak to nie przyniesie rezultatu to wtedy do sądu. Raportuj

        • Robin napisał(a):

          Nie zmierzam rozmawiać z nikim już z tej firmy, szczyt niekompetencji i igonrancji, sprawę chcę skierować do sądu oraz nagłośnić żeby inny klientów mówiąc delikatnie nie oszukiwano. Raportuj

          • Artur napisał(a):

            masz tu tymczasowy mail "tymczasowe1329@interia.pl"
            Zerkne wieczorem i odpisze, jak nie bedzie nic sensownego usune konto.
            Pozdrawiam Raportuj

          • ArturTym456 napisał(a):

            Gdyby czasem moj tymczasowy mail znikł, masz tu odpowiedz z Tymczasowego Profilu , możesz sobie wtedy do mnie spokojnie trafic :) Raportuj

          • jahu napisał(a):

            Pamiętaj żeby nie wysyłać swoich danych osobom postronnym. Raportuj

            • ArturTym456 napisał(a):

              Pomoc mogę o ile zdołam , ale nie podam mojego maila.
              A czy Robin i jakie dane prześle to juz jego sprawa.
              W koncu jest rozsądny i raczej nie poda danych , które same w sobie nie są potrzebne (np numerów spraw) Raportuj

            • Robin napisał(a):

              Ta…… dobry jesteś, wujek dobra rada z Ciebie pierwsza klasa :)))) rozbawiłeś mnie :)))) od danych osobowych to szpecem jest gość z tej cudownej, innowacyjnej, jedynej, nie powtarzalnej, nie zastopionej firmy P4,dla ktorej ponad wszystko liczy się klient i tylko klient . Też napisze o swojej sprawie do Wyborczej ciekawe czy napiszą, a jest ciekawiej niż z tą Panią – podrobienie dokumentów, zmiany dat, potwierdzenie nie prawdy i itd.. Co do poziomu załatwiania sprawy przez P4 to wygląda tak grupka młodych ludzi bawi się w poważna firmę :) nie mając pojęcia o prawie i pewnych standardach tj.obiegu dokumentów, jakie są konsekwencje poświadczenia nie prawdy i itd. czego przykładem jest sam Pan niestety rzecznik,który wmawia klience że kopii nie ma bo trwa postepowanie TRANDY BLOG :))) :))))) i TRANDY LUDZIE :)))) :)))) Raportuj

            • jahu napisał(a):

              A nie wiesz przypadkiem że takimi sprawami zajmuje się policja i prokuratura!
              Nie zaszkodzi też podjeść do Rzecznika Konsumentów.
              Ale lepiej mnie wyśmiać jak chcesz to wysyłaj.
              Wolna wola! Raportuj

            • Robin napisał(a):

              Niechce Cie wyśmiać, ale sytuacja w której napisałes o danych mnie rozbawila na maksa :))) Raportuj

            • jahu napisał(a):

              To się śmiej ! Do rozpuku. Raportuj

            • Artur napisał(a):

              Mi się nie chce bagna na moim koncie w P4 ruszać, bo znowu zacznie śmierdzieć.
              Ale stek bzdur jaki napisali mi na reklamacje jest taki , ze na na największym kacu bym tego nie wymyślił.
              Jest tego z 30 zgłoszeń.
              Dlatego ja stwierdziłem ze pobawimy się w sądzie.
              Teraz zastanawiam się na ile nie jawne/jawne są odpowiedzi na reklamacje w Play, czy mogę je upublicznić ku wiekszej uciesze innych.
              Może ktoś zna odpowiedz ? Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Możesz upubliczniać odpowiedzi tylko nie możesz ujawniać danych konsultantów. Raportuj

    • Johny napisał(a):

      Ja od listopada ubr. czekam na załatwienie reklamacji dotyczącej kodów i niezgodności postępowania P4 z regulaminem, ich własnym regulaminem. Raportuj

  20. krzysiek_kili napisał(a):

    Zwróćcie uwagę, że nie jest to pierwszy taki artykuł negatywny na temat Play w ostatnim czasie…

    Przecież ukazał się kilka tygodni temu artykuł o "rzekomym" okradaniu ludzi przez stosowanie asymetrii…

    Zmówili się, czy co? o.O

    Szkoda tylko, że najczęściej takie teksty piszą ludzie niekompetentni, jedynie powierzchownie znające problematykę… Raportuj

    • jajaje napisał(a):

      system kaput, kleka gdy mu na bary zalozyc za duzo ;) tu wstyd tylko ze nie zmieniaja platformy bilingowej a pchaja w wieksza ilosc klientow Raportuj

    • Qper napisał(a):

      Tamten temat był trochę naciągany. Ten podejrzewam, że polega na wkurzeniu kobiety i tyle.
      Nigdy nie wpadłbym na to, aby iść do gazety…

      Rozumiem jej zdenerwowanie i bezradność (oczywiście o ile tak faktycznie było). Raportuj

  21. dempsey napisał(a):

    Czy Pan ma wiecej niz 60 IQ? Publikuje Pan numer telefonu klientki? Czy dane innych klientow na pewno sa w Play bezpieczne? Raportuj

  22. RudyLis napisał(a):

    Chora z nienawiści w3 zrobi wszystko, żeby pogrążać p4. Dziś na media2 przeczytajcie tendencyjny artykuł "operatorzy fałszują podpisy na umowach" – ale opisano w artykule tylko Play. Rada jedna: robić porządny zasięg własny i uniezależnić się od tej hołoty, żeby nie mogli ciągle drwić: "play offline". Raportuj

  23. jajaje napisał(a):

    W ramach rekompensaty za powstałą sytuację zaproponowaliśmy upust na abonamencie 50% przez kolejne 6 miesięcy. W celu aktywacji rabatu poprosiliśmy o kontakt z Obsługa Klienta i powołanie się na numer zgłoszenia 24043537.

    po pierwsze to sami powinniscie zadzwonic Do tej Pani… Raportuj

    • Darek napisał(a):

      wlasnie…a nie kobitka przezyla szok w play…i jeszcze kaza aktywowac pod numer zgloszenia,kobitka po przezytej z play przygodzie bendzie sie zastanawiac nad kliknieciem czegokolwiek w waszym PLAY 24.Bo zaraz przypomni sie ta akcja.Sprawa niby zalatwiona….a czy pomysleliscie nad tym co musiala przezyc,jestescie firma co najszybciej sie rozwija…to zadzwoncie jako pierwszy operator w POLSCE i przeproscie ja i jesli sie zgodzi na ta znizke to aktywujcie ja odrazu po przprowadzonej z nia rozmowie.Czy tak ciezko pomyslec,czy na tyle tepi ludzie tam pracuja???Chyba to drugie.
      Duzo szumu robicie na rynku,a tak naprawde widac jak i co Wam wychodzi…… Raportuj

      • K.O.L.E.K.T.Y.W. napisał(a):

        te naduzycia i przestepstwa są w każdej firmie, nie bulwersuj sie tak, w Orange gubili moje dokumenty, telefon oddany do serwisu (zaróno NOKIA i Orange nic o tym nie wiedziało, potem NOKAI wysłała fax do Mnie – fax idzie juz od 2006 roku i co powiesz na to? Raportuj

        • Ziomal napisał(a):

          Uważasz w takim razie że Play powinien dążyć do najgorszych wzorców i twoich doświadczeń w obsłudze klienta Orange? dziwne usprawiedliwanie…. Bo ja myślę że Play powinien brać za wzór wzorce najlepsze i działać profesjonalnie… pzdr. Raportuj

          • K.O.L.E.K.T.Y.W. napisał(a):

            ale nie ma najlepszych wzorców, dzisiaj konsultant pracuje w bok orange, potem play a za miesiąc TP – rotacja w bok i firmy call centre robia swoje Raportuj

            • leonginus napisał(a):

              i oczywiście po przejściu konsultanta z BOKu Orange do BOKu Playa nagle konsultant traci rozum. Raportuj

    • Qper napisał(a):

      Play unika dzwonienia do klientów, większość po przeczytaniu odpowiedzi dzwoni do BOKu i aktywuje rekompensatę.

      Każde połączenie to 1 zł, a tym samym rekompensata dla Play za przyznanie rekompensaty ;).

      U mnie ostatnio przyznawanie rekompensaty trwało prawie miesiąc. Gdyby nie 2 ponaglenia ze strony play4you to nie wiem ile by to trwało Raportuj

      • t_d napisał(a):

        Qper: a kto Ci kaze dzwonic do BOKu? email, play24, salon, list – jest wiele sposobow na uruchomienie rekompensaty. Jest jedna tego zaleta: uruchamiasz ja wtedy, kiedy potrzebujesz/chcesz, a nie wtedy kiedy chce tego operator (ma to szczegolne znaczenie przy pakietach minut)

        PS dzwonic tez dzwonia z przeprosinami, jednak na koniec musza wyslac pismo do klienta. Raportuj

        • Qper napisał(a):

          Ja robię to przez zgłoszenie www (zawsze).
          Mniej techniczni ludzie czyli większość dzwoni po otrzymaniu listu….

          Nawet nie wiedzą co to play24.

          Z tymi telefonami z bok to nie przesadzaj, chyba dzwonią w krytycznych sytuacjach. Raportuj

  24. Luna napisał(a):

    A numer telefonu i umowy tej kobiety dalej wisi w sieci. Gratuluję inteligencji. Raportuj

  25. Ziomal napisał(a):

    upust 50 % przez 6 miesięcy – kiepskie zadość uczynienie, powinniście się lepiej postarać za to co spotkało tę klientkę. Raportuj

  26. Qper napisał(a):

    Ja mam takie pytanie z innej beczki

    Od kilku dni są problemy z aktywowaniem pakietów. Pakiety aktywują się sporo ponad regulaminowe 24h.
    Można o tym poczytać na forach, jak i samemu przekonać się aktywując pakiet.

    Można prosić o jakiś komentarz w tej sprawie? Raportuj

  27. Tomek napisał(a):

    Co to za bzdura:

    W związku z trwającym postępowaniem wyjaśniającym nie możemy przesłać Klientce duplikatu reklamowanego Aneksu. Raportuj

  28. Satan napisał(a):

    Przez ostatnie kilka dni nie można było nic aktywować. Dziś udało mi się bez problemu. W ciągu dosłownie kilku minut od zamówienia otrzymałem pakiet. Raportuj

  29. xprox napisał(a):

    To że Play prostuje odrazu na swoim blogu to też dobrze o was świadczy. Są firmy które na takie artykuły reagują jak struś głowa w piasek jakoś to będzie sprawa przycichnie. Raportuj

  30. bydgoszczak napisał(a):

    niestety ale ja się wypowiem na temat sieci Play. Zgodzę się z tą panią , że nie raz konsultanci sami zmieniają nam warunki umowy na inne niż te które podawaliśmy sami jako swoje propozycje. Gdybym był na miejscu tej pani to też bym sprawę skierował do prokuratury tylko , że z operatorem w sądzie jeszcze nikt nie wygrał. Raportuj

  31. senseli napisał(a):

    To nie chodzi o czytanie ze zrozumieniem, tylko aktywację umowy bez zgody abonenta, jeżeli coraz więcej instytucji będzie aktywować umowy bez podpisania jej przez klienta. Nie można tolerować takich poczynań własnej sieci, w wypadku opisanym przez Marcina Gruszkę, całkowita wina jest po stronie Play. Raportuj

  32. Marcin napisał(a):

    Miałem problemy z aktywacją pakietu internetowego – i to co dzieje w BOK PLAY ! to skandal pracownicy BOK nie mogą zrobić nic wpisuja to co im powiesz i płacisz za to 1 zł ! druga rzecz to KŁAMIĄ mimo że rozmowy są nagrywane – laska z BOK PLAY dzwnoni do mnie sama ze internet już działa , zadziałał ale po 2 dniach !!! ale dopiero jak osmarowałem sprawę na różnych portalach – tak jak nie mam zastrzeżeń co do telefonu , INTERNET W PLAY to porażka i ostrzegam wszystkich przed tą usługą bo jest to jedna wielka prowizorka , po podpisaniu umowy jesteś złowionym śmieciem którego PLAY tylko obciąża , reklamacje nie są zupełnie czytane a odpowiedzi zawsze na NIE Raportuj

  33. pracownik napisał(a):

    ale piękna PR'owa gadka !__Ja mam też takiego klienta od 3 miesięcy chodzi składa zgłoszenia i firma go olewa .. więc to że są starania i to dla nich priorytet … jaaaaaaaaasne Raportuj

  34. jajaje napisał(a):

    playonline? bo playonline mam 1/0,3 z pingiem 50-65 ;) Raportuj

  35. jajaje napisał(a):

    w sumie to tak mam od dluzszego czasu z tym pingiem i pelna predkoscia Raportuj

  36. jajaje napisał(a):

    dokladniej od czasu ruszenia 900mhz Raportuj

  37. Paweł napisał(a):

    Myślę, że Play mógł zadziałać szybciej a nie ta opieszale jak zwykle. Mi osobiście reklamację uwzględniali blisko 3 miesiące -co jakiś czas dzwonili , że to jeszcze potrwa. Po 3 miesiącach dzwoni facet z BOK i pyta o szczegóły bo….szlag im trafił materiały reklamacyjne.

    Drugi przykład -zgłaszałem reklamację(6 X) -( zrywanie połączeń) za pośrednictwem play-OFFline. Dnia 5 XI dzwoni panienka i mówi, że ona z BOK o reklamację. Po kilku chwilach zrozumiałem, że chodzi o reklamację z przed miesiąc i sobie rozmawiam z dziewczęciem. Milutka kobietka, pyta po miesiącu z jakim to numerem mnie rozłączyło, bo inaczej nie można uwzględnić reklamacji.

    Dla mnie wniosek prosty, w Play obsługa leży i kwiczy. Po czterech lata zabieram swoje zabawki;)
    pozdrawiam Raportuj

  38. jahu napisał(a):

    Czyżby zmieniali coś przed konferencją http://www.speedtest.net/result/1119842590.png Raportuj

  39. Rodryg napisał(a):

    Znam podobną sytuacje… Kobieta chciala podać swojego syna do prokuratury bo podpisał za nią anex u kuriera… Raportuj

  40. Adaś napisał(a):

    Cóż może i gdzieniegdzie się to zdarza ale to o Play piszą a nie o innych sieciach. O ile dobrze pamiętam z wyłudzaniem telefonów też dotyczyło to Playa (o dziwo jakieś były te telefony dostępne :D). Nie wiem skąd się to bierze takie kłopoty (już nawet nie mam na myśli Play). Ale w Play to chyba wina ciągłego oszczędzania na wszystkim. Jak nie patrzeć kolejna wpadka Play… Raportuj

  41. jajaje napisał(a):

    zmien przynajmniej serwer do testow :o ten to dziadowski jest i robi sie nudny w Twoim wykonaniu

    Raportuj

  42. edzik napisał(a):

    ahahahaha jakby nie Gazeta Wyborcza reklamacja była by bezpodstawna. Prokuratura by zajrzała do Play więc pan Gruszka szybciutko wyjasnił sprawy, zeby nie wyszło wiecej smrodu. Tak czy siak ktos w Play podrobił podpis. A rekompensata śmieszna. Raportuj

  43. /#>X napisał(a):

    edzik, czytaj ze zrozumieniem ("reklamacja została uwzględniona zanim zainteresowała się sprawa gazeta wyborcza").
    Rekompensata słaba? Chcą albo już zwrócili jej pieniądze i DODATKOWO zaoferowali jej rabat połowy abonamentu przez 6 miesięcy !
    Większość operatorów w najlepszym wypadku tylko zwróciłaby pieniądze a i to pewnie dopiero po sprawie.
    Dodatkowo play zgłosił sprawę od razu do prokuratury (kiedyś plus stał murem za swoim pracownikiem – oszustem)
    Co do biura obsługi klienta, to widocznie mieliście pecha, bo ja dzwoniłem już cztery razy i za każdym razem konsultanci byli uprzejmi i starali się pomóc (choć czasami trochę to trwało). jak byłem w plusie to do boku nie mogłem się dodzwonić a jak już to mnie zbywano lub traktowano jak idiote. Poza niezbyt sprawnym menu play24 i krótkimi kodami nie mogę narzekać na play :-)
    pozdr, /#>X Raportuj

  44. Robin napisał(a):

    Artur upublicznij ja upublicznie swoje mozna sie pośmiac kiedy na reklamacje otrzymjesz jedno zdanie w dodatku nieprawdziwe a cały wstęp i 3/4 reklamacji to oferta handlowa, uśmiać się można z tego jak kogoś to nie dotyczy, dla normalnego człowieka to odrazu zawał ciśnienie 400 :) nie ma to jak w plaju :)Raportuj

  45. Artur napisał(a):

    No patrz a u mnie nie dało się przez 3 mce załatwic sprawy z BOK.
    Trzeba było sądu. I jeszcze później apelacji z strony Play.
    Ale co się odwlekło to nie uciekło.

    Rekompensata w postaci bonusu na abonament jak ktoś stracił nerwy uważasz za wystarczające ?
    Strasznie tanio cenisz swoje zdrowie. Raportuj

  46. /#>X napisał(a):

    a czego oczekujesz?
    W plusie by walczyli do upadłego a na koniec nie daliby żadnej rekompensaty Raportuj

    • Artur napisał(a):

      Do upadłego to możesz walczyć na boisku.
      Jeśli klient daje spokój i nie kończy walki to tym samy zezwala na traktowanie go drugi raz identycznie.
      Jeśli masz rację i dowody , idzie się do sądu/prokuratury.
      Tylko nie idzie i nie rzuca się wszystkiego i mówi zgłaszam przestępstwo – a szuka dokladnie jaki paragraf i kogo on dotyczy.
      Gdybym miał zfałszowany aneks na umowę telekomunikacyjną, pierwsze co zrobił to płacił dalej abonament, założył sprawę sądową – o zwrot ich z powodu fałszerstwa wraz z ustawowymi odsetkami.
      Lepszej lokaty bym nie znalazł na rynku :). Oczywiście nie dzwoniłbym z takiego telefonu aby w sądzie nie można było zarzucić mi ze oddanie pieniedzy spowoduje moje wzbogacenie się (bo przeciez wydzwoniłem te pieniądze).
      Równocześnie zaczął bym leczenie na nerwice , bo takie traumatyczne wydarzenia odcisneły by się na mojej psychice , oczywiście zbierając na wszystko faktury – na przejazdy , ect.
      I wystąpił o roszczenie odszkodowawcze , plus zwrot kosztów leczenia.
      Jednocześnie złożył zawiadomienie o przestępstwie – o wyłudzenie.
      Nie fałszerstwo – bo tu by nie znależli winnego, ale w przypadku wyłudzenia winna była by firma bo to ona poprzez brak należytej staranności wyłudzała by pieniądze. Raportuj

  47. Artur napisał(a):

    Może wydawać ci się to dziwne, ale propozycji rozwiązania w trybie natychmiastowym umowy z winy firmy P4. Raportuj

  48. odchodzi4 napisał(a):

    ja wiem jak uznaje play reklamacje

    reklamacja zasadna a rekompensata juz nie zasadna bardzo nam przykro itd

    według play uznanie reklamacji nie jest równoznaczne ze należy się rekompensata Raportuj

    • jahu napisał(a):

      Muszę potwierdzić to co mówi odchodzi4.
      Ja się użerałem z netem bez zasięgu prawie rok i nikt mi żadnej rekompensaty nie dał. Dobrze że Marcin pomógł bo w przeciwnym wypadku dalej bym się użerał aż do końca umowy. No i dopiero po pół roku od zerwania umowy zrobili nadajnik 3g z którego łapie teraz zasięg. Raportuj

  49. Mrx napisał(a):

    Niezły refleks. Od lipca do grudnia rozpatrywać reklamaje. A teraz następne pól roku będziecie szukać kozła ofiarnego. Gratulacje! Raportuj

  50. /#>X napisał(a):

    z idiotami nie dyskutuje (patrz odchodzi4) .

    Artur, nie zdziwi mnie to, taka propozycja powinna być moim zdaniem uwzględniona. Popełnili błąd więc powinni za to odpowiedzieć. Jeżeli takiej "rekompensaty" oczekiwałeś to powinna być uwzględniona, chyba że miałeś telefon w promocyjnej cenie etc. Raportuj

  51. _pab napisał(a):

    A ja zapytam z innej beczki – czy projekt PlayForYou1 i 2 nadal działa? Bo jak sobie klikam P4Y1 na forum telepolis to ostatnio się logował w listopadzie – ke te pasa <że tak zapytam po hiszpańsku?> I zgadzam się, że MNP przez OK i ankesy to morze problemów dla nas, parcujących w POSach – same z nimi kłopoty :/

    Ps. Mój pierwszy koment od ho-ho-ho i trochę :D Raportuj

  52. NIKTO napisał(a):

    Witam ,
    jestem w Play chyba od początku istnienia tej sieci , najpierw były to aktywacje na osobę fizyczną , a z czasem na firmę . Tak naprawdę nie miałam większych problemów gdy interesowało mnie tylko to , że rachunki trzeba opłacać na osobę fizyczną , ale jak zapragnęłam te telefony przepisać na firmę ( cesja umowy ) to dopiero zaczęły się problemy . Play z 6 razy gubił moje dokumenty firmy w salonie kserowane i wysyłane na ARVATTO DO POZNANIA . Raportuj

  53. NIKTO napisał(a):

    . Niestety cesji się nie doczekałam , pokończyły mi się umowy i przeszłam na Fresch , a następnie z tymi numerami na firmę . Obsługa klienta *500 czy * 600 to totalne dno , niewarto wydawać złamanej złotówki . Reklamacji mi do dziś nie zalatwili z pomylonymi taryfami przez konsultantkę Play w salonie , minęło już chyba z 6 mies , przyszło tylko jedno pismo , że sprawa wymaga większego poświęcenia od bandy nierobów w Biurze Obsługi Klienta . Raportuj

  54. NIKTO napisał(a):

    Rozumiem , że sprawy łatwiejsze Kowalskiego załatwiane są od ręki , a te trudniejsze gdzieś w kąt , bo taki Kowalski co ma czas i wraca do domu po 15 może usiąsć na telefonie i za 1 zł truć blondynce nawet i 2 godz na telefonie o nagannych praktykach Play i uzyskania od Play 30 minut w ramach rekompensaty :)) Ja nie mam czasu , więc płacę , ale jak się nazbiera pójdę do Sądu . Zasięg Playa i rozlanczanie rozmów z kontrahentami to już porządek dzienny i każdy udaje , że nic sie nie dzieje .Pani na infolini mówi mi tak: proszę w ,przełączyć sie na BTS plusa :)) a niedługo mi powie przejdź ze swoimi numerami do PLUSA :)))) To tak z mojego punktu widzenia , wiele jest jeszcze do zrobienia , biorąc pod uwagę , że siedzę w Play już 4 lata i być może czas na zmiany Raportuj

  55. yogurcik napisał(a):

    Co jak Co ale BOK w Play jest do Bani . Raportuj

  56. yaavie napisał(a):

    Polecam uwadze najlepszego operatora oszustwa, które tolerujecie w stosunku do swoich klientów. Nie wspominam o braku odzewu, szacunku do praw klienta i zainteresowaniu sprawą: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=4948620743http://niezgodnosci.wordpress.com/ Raportuj

  57. Pablo napisał(a):

    Niestety BOK play jest FATALNY.
    mi wystawili fakturą korygującą (tak napisali w liście podali nawet jej numer) której nie dostałem i która nie istnieje w systemie. Szkoda nerwów na tę sieć w lipcu się przenoszę.
    Tata ma 12 lat w Plusie i ani jednej reklamacji, nie składał, a ja w ciągu 4 lat nazbierałem tego ponad 15. Wolę chyba zapłacić więcej z telefon (choć i Play przestała już subsydiować aparaty) niż się z BOK użerać. Raportuj

  58. mariola napisał(a):

    "Sprawa została rozwiązana przed 23.12.2010. (trzy tygodnie przed interwencją Gazety Wyborczej)"

    o! jak to przypadkiem Panu umknęło, że najpierw – w listopadzie 2010 pisał o tym na blogu dziennikarz Gazety Wyborczej. I potem się Play zajął sprawą. http://supermarket.blox.pl/2011/01/Uwazaj-na-leweRaportuj

    • PlayPlay napisał(a):

      Nie czytam tego bloga. Pewnie masz racje. Chciałem tylko podkreślić, ze bardzo poważnie traktujemy takie zgłoszenia i to duże uproszczenie, ze klient nie ma szans na odzyskanie pieniędzy.Raportuj

      • jahu napisał(a):

        Na pewno tym zgłoszeniem tej Pani zająłeś się ty Marcinie lub któryś z play4you bo normalnie was BOK by odbijał piłeczkę tak jak to było w przypadku mojego internetu. Raportuj

      • mariola napisał(a):

        tak, zauważyłam. Bardzo poważnie. Aż tak poważnie, że z jednej strony załatwiacie klientce rekompensatę, z drugiej – ostrzegacie o wyłączeniu telefonów, bo nie płaciła rachunków opartych na sfałszowanym podpisie.
        Zaskakujące też, jak długo zajmuje Play zajęcie się czymś na poważnie. Raportuj

  59. serb napisał(a):

    No i wyborcza znowu play dała popalić, widzę:) jak tak dalej pójdzie, to ludzie sami zaczną nagrywać rozmowy z konsultantami Play, bo robi się z tego żenua jakaś. Widać wyraźnie, że Play wolało uznawać, że klienci nic nie wskórają. Raportuj

  60. zenon napisał(a):

    Pisałem o ciekawym traktowaniu klienta już parę m-cy temu. Chodziło min. o nieprawdziwą informację w ofercie przedłużenia umowy. Napisałem maila do p. Gruszki /nomen omen "gruszki na wieżbie"/opisując ten problem. No i…..? No i nic. Nawet informacji iż przeczytano maila. Sprawa niby prozaiczna,ale pokazywała już
    wtedy jak Play ma na uwadze klienta. Oczywiście odezwali się wazeliniarze /to do ciebie Poll/ ze stwierdzeniem: "uważasz ze tylko ty jesteś". Nie uważam tak,ale za to uważam /należy się jak psu micha/ że będąc klientem Play od samego początku powstania sieci,należy mi się choc trochę uwagi. Sytuacja "tumiwisizmu" ma miejsce w Play od ok. 1,5 roku. Już wtedy zwracałem im uwagę na to iż na stronie internetowej mają "wirtualne telefony". Jak widac do dziś nic się w tej kwestii nie zmieniło. Owszem były odpowiedzi że faktycznie i w ogóle, ale wirtualia dalej były. Nie wiem co było napisane w postach które usunięto /patrz wyżej/, jednak uważam że "prawdziwa cnota krytyk się nie boi". Nawet jak były bardzo krytyczne powinny zostac opublikowane- jak to się ma do polityki otwartości jaką prowadzi Play /tak deklarują/. Mam w głębokim poważaniu to czy i mój post usuną. Ktoś go jednak przeczyta i byc może się zastanowi, ze coś jest nie tak. Nadal /od dłuższego czasu/ proponuję publiczną debatę abonentów, n.t. poprawy jakości usług w relacji: usługodawca-klient. Może trzeba w Play-u zrobic transfuzję, wymienic krew? Jeśli nic się nie zmieni to podejrzewam ze Play trafi na karty książki:" Historia dziadostwa polskiego".
    Obserwuję was bardzo uważnie i uważam że się komercjalizujecie. Na koniec posłuże się cytatem mojej znajomej: "Miało byc tak pięknie, a jest tak prozaicznie".
    P.S. Nie obchodzi mnie opinia "dyżurnych wazeliniarzy". Póki się nic nie zmieni, póty zdania nie zmienię! Raportuj

  61. waldy25 napisał(a):

    Tak BOK jest beznadziejny, często po prostu chamski, niekompetentny, no i te metody załatwiania spraw, po pierwsze trzeba się naprosić i naczekać, aż łaskawie załatwią sprawę, trudności zwykle się piętrzą. A powyżej jest przecież przykład: wobec klienta dokonano praktycznie przestępstwa a jako "przepraszam" dostaje jakiś ochłap, te 50 %. Sam też takiego traktowania doświadczyłem. A fajnie też wygląda sprzedaż, że zacytuje wam dialog który miał miejsce niedawno:
    Konsultantka: Dzień dobry play(…)
    Ja : Dzień dobry
    K: Ile pan płaci abonamentu
    J: wymieniam kwotę
    K: To dlaczego pan tyle płaci, przecież może pan płacić mniej !! ( lekko mnie opieprzając,tonem sugerującym, że mija mi koło nosa życiowa szansa, i że w zasadzie jestem kretynem)
    Jednego tylko Pani nie zauważyła, że podpisałem umowę dwa lata temu i że takie były wtedy ceny.
    Na szczęście jak na razie nikt podpisu mojego nie sfałszował…
    PS: a teraz dział PR, zaklajstrować mój post pozytywami produkowanymi z automatu:D Raportuj

  62. Robin napisał(a):

    No i mleko się rozlało w całej Polsce, nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka, tak się kończy zabawa, fama niestety już poszła i nie wiem co teraz by nie robili nie zatrzymają tego, następnym etapem powinna być kontrola – skarbowa – o dochód z lewego źródła (oszukani abonenci) :), prokurator za potwierdzenie nie prawdy, fałszowanie dokumentacji no i kontrola audytu wewnętrznego o ile takowy mają :) a już wiemy że nie mają. No i powinien siąść na nich UKE i UOKiK, tak na początek 20 milionów kary za nieuczciwe praktyki. Trandy firma coś kuleje z tą obsługa klienta, a miało być takie rzeczy tylko w ….. no właśnie PLAjU :))) P.S. Też czekam co mi odpisza na reklamację reklamacji :) A potem najbliższy komisariat i zgłoszenie podejrzenia popełnienia przestępstwa :))) HEHEHE, zobaczymy co na to Pan rzecznik czy też napisze tą prawdę :))))))) Raportuj

  63. Janusz napisał(a):

    Panie Gruszka! Sami zróbcie porządek u siebie, a nie odsyłaj Pan klientów na Policję. Co? Policja ma za Was tyrać? Weźcie się do roboty w tym Play! Raportuj

  64. Marcin napisał(a):

    dokładnie niech PLAY zacznie traktować nas Klientów jako KLIENTÓW a nie głupie bydło które podpisało umowę i nie ma żadnych praw , kierowanie spraw do prokuratury i policji to zlewka nas Klientów bo za to odpowiada play – bo wszystko ładnie jak podpisujemy umowe – JA POTWIERDZAM / reklamacje nie są rozpatrywane i wysyłane są w odpowiedziach formułki zawsze na NIE , i każdy mówi zleje to i nikt nie ciągnie sprawy dalej tylko zlewa to i dalej nic nie robi i to jest zasada PLAY pluć ile się da , tak naprawdę my abonamenci na którymś etapie rezygnujemy i to jest wasz błąd – BOK Playa to prowizorka , play zawsze przeprasza ale kasuje i za to ze usluga nie dziala 7 dni PLAY z ich winy technicznej , wini abonenta – to najgorsza syfiasta sieć jaką znam ! Raportuj

  65. Marcin napisał(a):

    nie podniecajcie się pozytywnymi wpisami na tym blogu , PLAY ma sztab ludzi ktory też tu pisze i robi WAS w babola same pozytywne opinie bo po to powstał ten blog by grać z nami abonentami że coś sie załatwia i jest super – A PLAY to jedna wielka zlewka w realu – podpisujcie dalej umowy – na 1000 osob / 2-3 osoby czytaja je w całości , ten blog to powstał by sprzedawać usługi ia pozytywne opinie znajdziecie ale wpisywane przez osoby związane z Playe-em KOLEJNY KANAŁ dystrybucji usług … dajcie na luz PLAY robi nas w balona po podpisaniu umowy jesteśmy ich ŻRÓDEŁKIEM kasy ich stać na to by zlewać nas z reklamacjami bo po 2-3 ich odpowiedziach każdy rezygnuje z dalszej walki o swoje prawa – ZACZNIJCIE SPRAWY ODDAWAC DO SADOW BY IM POKAZAC ZE NIE JESTESMY SZMATAMI Raportuj

  66. Marcin napisał(a):

    skoro PLAY ma tak " DYNAMICZNEGO BLOGA " może niech utworzy portal '' DYNAMICZNYCH ODPOWIEDZI NA REKLAMACJE " ? bo to co jest w tej chwili TO nie jest biuro obsługi Klienta tylko biznes kasowania 1 ZŁ za połączenie , nie dzwońcie tam bo to jest nabijenie im kasy bo ci " KONSULTANCI '' nie są w stanie nic zrobić oprócz tego co wpiszecie na online – MYŚLĘ że play tonie w reklamacjach dlatego przyjeli zasadę że nie warto ich czytać , i odpowiadać w 99% na nie ………. może jakiś pozew zbiorowy bo oni i tak mnie zniszczą – piszcie o swoich przypadkach Raportuj

  67. Tomasz napisał(a):

    A miałem jutro umowę podpisać. Wolę jednak zostać przy pre-paid operatora x – przynajmniej wszystko jest jasne :) Szkoda, bo moje rachunki oscylują w granicach 250-400 zł i chciałem załapać jakiś dobry abonament. Play wydawał się być najbardziej "wporzo". Wydawał się być, wolę płacić kilkanaście złotych miesięcznie więcej i mieć święty spokój, niż walczyć z BOK w którym pracuje dziewczyna mojego kolegi :) Raportuj

  68. Scooby napisał(a):

    Co do "lewych umów" to u innych operatorów też są,znajoma przeniosła cztery numery do Orange a okazało się, że ma jeszcze jakieś trzy umowy z telefonami HTC HD2 a w życiu ich w rękach nie miała.
    Jeśli chodzi o konsultantów BOK Play to zgadzam się, że jest kiepsko.
    Przed 5 minutami na mój numer z sieci X zadzwoniła miła pani i jako jednemu z najlepszych klientów chciała wepchnąć abonament, tylko skąd znalazłem się w takim gronie skoro jedyny numer w Play już stracił ważność bo nie przedłóżyłem umowy. A jak chciałem uzyskać jakieś info na temat nowej oferty Taryfy All Inclusive,to pani była w szoku,że coś takiego mają w ofercie. Raportuj

Dodaj komentarz

Przed napisaniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem korzystania z bloga jeśli Twój komentarz nie wyświetli się od razu, poczekaj cierpliwie na jego publikację.

Przypięte posty