Tako rzecze rzecznik Play

Klemens [aktualizacja]

Przedwczoraj z aukcji o częstotliwości 800 MHz wycofali się zieloni, pokazano Apple Watcha, wyemitowaliśmy obligacje, ale i tak najważniejszy w tym tygodniu okazał się Klemens, chomik.

Klemens

Historia pokazuje moim zdaniem całą zabawną i brutalną prawdę o social media. Nikt nie chce czytać tam o smartfonach, nowych usługach, milionach klientów, tylko o kotach i… o chomikach ;-)

A wszystko zaczęło się od komentarza na Facebooku, w którym Klient Mariusz podzielił się swoją smutną historią:

Klemens FB

Szczerze popłakałem się ze śmiechu i tak płacząc zaprojektowaliśmy koszulkę. Następnego dnia pytał mnie o nią dosłownie każdy ;-) a Mariuszowi zaproponowaliśmy odkupienie chomika :-)

Klemens FB 2

Mariusz się do nas odezwał :-) Nastąpił tu niespodziewany zwrot akcji:

Papuga Klemens

Wiem, że wiele osób interesował dalszy rozwój sprawy, więc wklejam cały zapis rozmowy:

Rozmowa Mariusz chomik Klemens Play4You Play4U

The End :-) Wszystko przez rodziców…

Takie rozmowy pojawiają się od czasu do czasu. Oczywiście więcej jest tych spraw naprawdę poważnych. Ważne, że nasz team jest zawsze na posterunku i daje radę. Ja naprawdę kupiłbym temu człowiekowi te dwa chomiki, boję się tylko, że zostałyby jeszcze tego samego dnia sprzedane dalej ;-)

A teraz czas na „eksperyment socjologiczny”: może tak dla odmiany napiszecie coś miłego o naszych konsultantach, o Waszych doświadczeniach, to może Krzysiek wyśle Wam Klemensa, w sensie koszulkę z Klemensem.

PS: Nie, Klemens nie wystąpi w naszej reklamie.

 

AKTUALIZACJA:

Koszulki z Klemensem otrzymają: Grzegorz, Martin, Filmofanx1, Marcin, Mariusz i kriss – wyślemy do Was wiadomość :-)

Komentarze

  1. Paweł Szcześniak napisał(a):

    ależ bym się lansował na mieście koszulką :DRaportuj

  2. Marcin napisał(a):

    To ja napiszę coś miłego :-) W Play jestem już… oj dość długo ale chyba dopiero w tym roku miałem PRZYJEMNOŚĆ skorzystania z Waszej infolinii i to aż dwukrotnie. Nawet fakt, że każecie sobie płacić za połączenie z konsultantami nie jest w stanie zniszczyć mojego pozytywnego wrażenia. Wszystkie problemy rozwiązane, wszystkie kwestie wyjaśnione a reklamacja rozpatrzona pozytywnie. Chylę czoła dla profesjonalizmu (w moim przypadku) Pań konsultantek i pozdrawiam serdecznie tę, z którà miałem przyjemność rozmawiać ostatnio, Panią Natalię S. – miła, sympatyczna i konkretna kobieta :-)Raportuj

    • Black napisał(a):

      Wystarczy poprosić o zwrot kosztów połączenie jeśli problemy nie wynikły z twojej winy a co do konsultantów play naprawdę pełen profesjonalizm zawsze sprawy załatwiane jednym połączeniem i to co mnie cieszy najbardziej obojętnie kiedy dzwonie czas oczekiwania zerowy np orange nie może się tym podzielić
      pozdrawiam
      ps. bardzo lubię chomiki szczególnie na koszulce:)Raportuj

  3. Smarky napisał(a):

    Na Allegro chomiki najleiej hurtowo, bo mają krótki lifetime cycle.Raportuj

  4. PlayFan napisał(a):

    Sorry, ale muszę to napisać.., zachował się jak debil ;) po komentarzach z pierwszego screena mógł dać już sobie spokój.Raportuj

  5. pawel napisał(a):

    Moze nie mile, ale szczere po paru zgloszeniach w sprawie problemow z zasiegiem niby po szczegolowych pomiarach zadzwonil jakis Pan od was i stwierdzil, ze jakosc sygnalu z waszej „skoczni” nie jest za dobra a trzy pozostale rezerwowe nie dokonca sie sprawuja proponuje mi, ze bym zmienil operatora(1abonament i 3karty). Dziwi mnie tylko to ze kazda siec, po za play na tym samym telefonie normalnie dziala, a karty play niechca?Raportuj

  6. szarik napisał(a):

    Konsultanci Play są super!!
    Zanim ja pomyślę o końcu umowy oni już do mnie dzwonią, jak zapomnę zapłacić rachunku oni też dzwonią, nawet jak ja nie mogę zadzwonić, bo na koncie pustka, to oni też dzwonią:D:D JAK ONI TO ROBIĄ, ŻE TAK CIĄGLE DZWONIĄ?? STAN DARMOWY CZY CO?!?!

    A tak na serio to wszyscy konsultanci są super, to telemarketing jest zły:P

    A tak już całkowicie serio to gratuluję sumienności i wytrwałości ‚Obsłudze Klienta’, która dzwoni codziennie o tej samej porze (nawet w weekend, między 8-9). Kiedy w końcu doszli do wniosku by zadzwonić o innej porze, to akurat byłem w pracy. Wczoraj kiedy miałem chwilę by odebrać i powiedzieć im, że akurat jest zajęty oraz by zadzwonili później kiedy chętnie poświęcę im swój czas, i z nimi porozmawiam – zgłosił się automat bym poczekał na połączenie (pod postacią zapętlonej w nieskończoność muzyczki). Rozłączyłem się.
    Mam nadzieję, że nie dzwonili z ofertą ‚nie do odrzucenia’ na przedłużenie umowy, która kończy się raptem za dwa miesiące, bo chyba bym sobie nie wybaczył zmarnowania takiej okazji.

    Szczerze? Żal mi Klemensa:( Ciężar życia go przygniótł:(Raportuj

  7. Grzegorz Bochaczyk napisał(a):

    Pomarańczowi dalej zastanawiają się kto jest tą „ulubioną firmą”, natomiast Play potrafiło wykorzystać sytuację z Klemensem. Jak pozytywni ludzie muszą pracować w Play, że nawet sprawa internetowego hejtera zostaje załatwiona, a sam „poszkodowany” dziękuję za dobre chęci :-) Nie wiem czy to była dla was zabawa czy siedzieliście nad tym ze specjalistami od PR. Ale gratuluje podejścia do sprawy ;-) Jeżeli mam opisać swoje doświadczenia z konsultantami to powiem tylko tyle, zawsze po zakończeniu rozmowy odsyłam sms o treści 6 ;-) Mam porównanie do zielonych i nie chciałbym tego nigdy powtarzać, niekończące się reklamacje reklamacji reklamacji… to był koszmar.Raportuj

  8. Filmofanx1 napisał(a):

    Jeszcze nie trafiła mi się niemiła rozmowa, zawsze wszystko przyjaźnie, przyjemnie i z żartem. Okładam słuchawkę z uśmiechem i wysyłam przysłowiową szóstkę. konsultanci nie dzwonią do mnie z przedłużeniem umowy, bo wszystkie zgody marketingowe i kontakt wycofałem, jedynie dzwonią wtedy, kiedy zrobię zgłoszenie i sprawa rozwiązana. Zawód konsultanta jest bardzo trudny. Nigdy nie wiesz na kogo trafisz po drugiej stronie słuchawki. Albo ten ktoś ma humor, albo jest wściekły albo wredny. Doceniam ich pracę. Zwłaszcza poczucie humoru, tak jak widać na załączonym obrazku rozmowy z Mariuszem Z. Podchodzą do sprawy z humorem i chęcią rozwiązania problemu. (Nie koniecznie Klemens był problemem) :D szacun dla gościRaportuj

  9. Prezes napisał(a):

    To jak można się załapać na koszulkęRaportuj

  10. Martin napisał(a):

    Kontakt z konsultantem bok Play nie był do tej pory potrzebny, wiec coś o tym świadczy. A mianowicie kiedy miałem jakieś pytanie bądź problem wystarczył jeden tweet z zapytaniem i zaraz otrzymywalem odpowiedz z konta Play bądź od Rzecznika p. Marcina. Co było dla mnie dużym zaskoczeniem, oczywiście pozytywnym zaskoczeniem. Inne firmy naprawdę powinny brać przykład z kontaktu z klientem jaki ma Play. A ta sytuacja z Klemensem pokazuje jeszcze bardziej jak osoby odpowiedzialne za SM są w stanie i reagują na każdą sytuację. I nawet kiedy się to może okazać nawet żartem, hejtem to Play staje na wysokości zadania robiąc z tego super akcje, która chwyta za serce. Dziękuję Wam za taką reakcje :)Raportuj

  11. Wiśniewski Mateusz napisał(a):

    no ja akurat zawsze kiedy kontaktowałem się z bok żadnych pozytywnych emocji nie przezyłem :) niestety chciałem zmigrować na formule unlimited i żaden konsultant nie chciał mi zmienić taryfy mimo ze chciałem wyższy abonament od obecnego zmiana z formuły 4.0 unlimited na 4.0 europa unlimited z pakietem roamingu.Wydałem na połączenia z bok 12zł byłem cierpliwy i zadzwoniłem dokładnie w swoje urodziny i udało się w końcu kompetentna pani z bok zmieniła mi taryfę ,a że był 9 grudzień to zmiany weszły w życie dokładnie po północy 1 stycznia br :)mało tego pani złożyła mi nawet życzenia urodzinowe więc nie będę siał pesymizmu :) życie… a koszulka za straty finansowe do bok poniesione chętnie przygarnę PozdrawiamRaportuj

  12. Robert Olejnik napisał(a):

    Właściwie odniosłem wrażenie, że mieliśmy tu do czynienia z próbą papugowania chomika lub też chomikowania papugi ;-)
    A bardziej serio (o ile to możliwe) szczerze się uśmiałem.
    Chętnie bym pochwalił pracę konsultantów Play, niestety tak się składa że ostatnio korzystam z uprzejmości kolegów z forum.
    Za to mogę pochwalić pracę konsultantów jednego z kaliskich salonów.
    Swoją drogą nad tym wycofaniem się zielonych z aukcji warto się chyba chwilę zastanowić.Raportuj

  13. Tomasz napisał(a):

    Patrzac obiektywnie konsultanci maja najciezszy chleb, sa najbardziej niedocenieni i to oni zawsze obrywaja jako pierwsi gdy cos nie dziala jak nalezy. Zapewne nie jeden z nich slyszal, teksty w stylu „ja wiem, ze to nie Pana wina” po czym zbieral soczysty opier…. Nie wiem czy konsultanci sa super, wiem jedno, czesto maja anielska cierpliwosc! ;)Raportuj

  14. GolarzFilip napisał(a):

    Nie ma miejsca na Klemensa.
    :-)
    [IMG]http://i61.tinypic.com/314ds9y.jpg[/IMG]Raportuj

  15. pablo1986 napisał(a):

    Marcinie proszę odnieś się do tematu fałszowania waszych faktur przez pracowników 1 z salonów w Poznaniu lub osób z nimi powiązanych. Sprawa w toku.Raportuj

  16. K.O.L.E.K.T.Y.W. napisał(a):

    Ja swoją przygodę z Play zacząłem w dniu 12 grudnia 2007 r. Była to zima, padał śnieg a w Ełku dopiero co otworzyli salon PLAY. (przyśpieszam do sedna). Od tego momentu spotkałem się z dwoma grupami konsultantów: jedna grupa to osoby, które nigdy nie powinny np. studiować lub skończyć szkoły. Totalna olewka klienta, co innego powiemy a co innego się zrobi. Druga grupa to idealne osoby, które nigdy nie powinny zostać konsulatem a np. menadżerem jakiegoś fajnego projektu, który mogliby prowadzić od samego początku aż do końca. Te osoby się marnują na słuchawce. Sami podpowiadają co klient może zrobić w rozwiązaniu swojego problemu, jak ma się zachować, jakich formalności dopełnić. Współczuje tej drugiej grupie- ich pensja nie jest wprost proporcjonalna do tego co oni robią na rzecz PLAY. A takie call center powinno być szybka trampoliną do awansu w danej firmie.Raportuj

  17. Maciek napisał(a):

    Coś miłego o konsultantach?

    Cieszę się, że pomimo tego iż konsultanci w Play zarabiają grosze, to chce im się nadal czasami obsługiwać klientów z życzliwością :P
    A ich frustracja nie sięga zenitu, gdy widzą że za kilkusekundowe wygłupianie się taki wojewódzki, farna, zakopower… zgarniają po kilkaset tys. zł

    Koszulki lepiej dajcie dzieciom konsultantów!Raportuj

  18. mordzio napisał(a):

    Jak dla mnie wasi konsultanci są w Top 4 jeżeli chodzi o polskich największych operatorów GSM ;)Raportuj

  19. Marcin Łaszewski napisał(a):

    A ja też mam chomiczka, tak właściwie to ma go moja córka Emilka :) Mogę fotkę podesłać jakby co.
    Na początku nie za bardzo potrafiliśmy zidentyfikować jego płeć i dlatego nazywa się DoraTuptuś. Ale koniec, końców wyszło, że to jednak Dora, także koszulka z Klemensem też by się przydała :))) tak na zachętę dla Dory (żeby sobie mogła pooglądać prawdziwego faceta).

    A teraz co do konsultantów Play: nie mam z nimi chyba żadnych emocjonujących doświadczeń ale to chyba dobrze, co nie? Ja się z tego cieszę :)

    No może jednak był taki jeden raz…
    Miałem numer na firmę i kończyła mi się umowa. Chciałem przejść na kartę więc wysłałem wypowiedzonko. No i oczywiście miałem kilka ofert no ale nie chciałem się dalej wiązać.
    Aż któregoś razu dzwoni do mnie konsultant chcący pogadać nt. przedłużenia umowy. Ja mu z góry, że nie mamy o czym mówić bo ja chcę na kartę i jestem już zdecydowany. No ale dałem się namówić na przedstawienie oferty. Jak ją usłyszałem to trochę szczęka mi opadła, bo oferta jak na tamte czasy (jakieś dwa lata temu) była naprawdę fajna. Zresztą jest taka nawet i dziś :)
    No i tak mile zaskoczony nadal jestem Waszym abonentem…Raportuj

  20. gutozaur napisał(a):

    Czy ktoś mi odpowie czy w play będzie dostawa htc one e8 w ciemnym kolorze? Ile razy można zadawać to samo pytanie?Raportuj

  21. Paweł napisał(a):

    Ja bardzo chętnie chciałbym koszulkę z Klemensem ;-) W Play od połowy 2013 roku i abrdzo zadowolonyRaportuj

  22. Mariusz Piotrowski napisał(a):

    No dobra ja też coś napisze :P:)
    Jeśli chodzi o Playa i infolinie :)
    Dawno, dawno temu… z jakieś 4 lata:)
    Pracowałem na waszej infolinii xD. Pamiętam że pierwsze 3 miesiące odbierałem połączenia od klientów z każdym problemem (wiem że trochę się to pozmieniało na dzień dzisiejszy ):), a następnie przeszedłem na utrzymanie klienta(powiedział bym że odnalazłem się tam, dzięki temu doświadczeniu dostałem swoja pierwszą prace związana z moim wykształceniem a tamta praca pozwoliła mi być tym kim jestem teraz ;)).
    Plusem tej pracy było to że czasem trafiali się super klienci tzn mili, gadżeciarze tak jak ja itp. :) czasem( co 10 rozmowa ;)) niektórzy „mieli gorszy dzień”, jednakże czułem że mogę pomóc tym ludziom ( spędziłem tam niecałe 2 lata i dobrze przeszkolony czułem się dopiero po pół roku :), szczerze czasem cieszyłem się że mogę utrzeć nosa tym klientom którzy próbowali mnie zagiąć pytaniami.(taka mała satysfakcja że ja wiem więcej od ciebie )
    W tym CC można było się czuć jak w domu(nie wiem jak teraz jest ale wtedy tak było).
    Zawsze można było liczyć na czyjąś pomoc (na początku kolegów i koleżanek, którzy siedzieli obok albo teamleder-ów później od część technicznej to chłopaków z Taśmowej;)). Ogólnie było sympatycznie :).
    Teraz ja sam jestem klientem Play :) czasem zadzwonię do was usłyszę to „Witam w Play w czym mogę „Ci” pomóc”(wiem że już tak nie mówią ale jak ktoś by tak do mnie powiedział to znak że to stary wyjadacz;) albo ten przestraszony głos w słuchawce konsultanta, który jest dopiero od 1 tyg. wtedy tylko spokojnie mówię mu żeby się nie przejmował i że mam dużo czasu aby mógł sprawdzić wszystko co mnie interesuje. :)
    Jak ktoś popracuje w takim CC to wie że krzykiem i inne złością nic nie da się zrobić jedynie spokój nas uratuje xD.
    Pamiętam moja z 10 rozmowę z klientem jak to ładnie Pan mi powiedział że nie nadaje się na konsultanta tylko do bruku kładzenia bo nie byłem mu wstanie odpowiedzieć dlaczego bonusu nie dostał za doładowanie xD. Teraz się z tego śmieję ale zawsze jak dzwonie do was to mam na uwadze że taki konsultant prowadzi swoja 1 albo 20 rozmowę w życiu i jeszcze ma trochę ich przed sobą to wole być wspominany jako miły człowiek bo po złości nic się nie da załatwić :)
    a tak poza tym może trochę nie w temacie ale zawsze chciałem dostać waszą koszulkę i jeszcze kilka gadżetów (najlepiej dużo kubków (min 2 bo jest nas dwoje;) ) bo moje Play-owe (te z ustami w rożnych kolorach z lekka się zużyły a że nową kuchnie robię to by był prezent idealny ;)
    Dzięki wasze cc zmieniło moje życie ;)Raportuj

  23. Seba napisał(a):

    Witam, może tak odbiegam trochę od tematu, ale mi i mojej siostrze kończy się umowa początkiem czerwca i myślę o przedłużeniu, dlatego chciałbym też wiedzieć czy planujecie wprowadzić model Microsoft Lumia 640? Tylko ten telefon mnie interesuje i chęcią przedłużymy umowę gdy pojawi się on u was w ofercie. Jest na to szansa?Raportuj

  24. kriss napisał(a):

    Chciałbym koszulkę ale z logo play na wyprawy rowerowe interesuje mnie wasza marka na koszulce a nie jakiś chomik czy borsuk , więc tak w skrucie będę szczery obsługa na infolini jest beznadziejna przy poważnych problemach zbywa się klienta gadka ma pan nie zarejestrowany numer nie mogę Panu pomóc oczywiście oferty na kartę pora najwyższa szanowny Panie Gruszka coś z tym zrobić i obsługiwać nie zarejestrowanych, kiedyś kupiłem starter Formuła na kartę i tak czytam pakiety internetowe do tej oferty z jednej strony 500mb 9zł i 1,5gb chyba to było 15zł, za chwile znajduje pakiety 300mb za 5zł 1gb 9zł i 3gb 20zł i tak myślę które w tej formule mogę włączyć, więc dzwonię po informacje konsultant mi mówi ze jest opcja 1GB w formule 3w1 za 14zł mówię mu ci widzę na stronie ze są 2 opcję pakietów , mówi faktycznie tak są yyyyyy 300mb za 5zł 1gb za 9zł o 3 gb za 20zł pytam no a tamte to co te 500mb za 9zł i 1,5gb za 15zł mówi mi ze takie pakiety nie istnieją i pyta mnie gdzie ja to widzę mówię ze na stronie i podaje mu kodu proszę czekać zapytam przełożonego jak jest z tymi pakietami po chwili muzyki wie pan co faktycznie są i mówi ze nie wie które można włączyć mówi ze chyba te i te proszę próbować porostu i jeszcze mi mówi bardzo pana przepraszam po wprowadzeniu stanu darmowego jest takie zamieszanie ze sam się pogubiłem proszą mnie zrozumieć jest tyle różnych zmian.
    Trochę nie kompetencja nie mogę po prostu pochwalić waszych konsultantów jak nie znają odpowiedzi w blachej sprawie bardzo mi przykro.
    Aczkolwiek plus dla salonu play Rzeszów centrum handlowe plaza e-leclerc Rzeszów świetna obsługa już od 4 lat się tam nie zawiodłem przychodzę ktoś podchodzi z uśmiechem życzliwością zapyta w czym mogę pomóc wszystko na spokojnie wytłumaczy porostu świetnie konsultanci tam są. Czekam na usługę zmień swój nr z pozycji aparatu jak w Orange chętnie za taka usługę zapłacę, powinnscie odpowiedzieć orange na tą usługę.Pozdrawiam i muszę przyznać ze ten wpis o homiku był dobry he he ale mają dzieci problemyRaportuj

  25. Kamil napisał(a):

    Bez wazeliny, ale rzadko zdarza mi się korzystać z usług BOK, bo nie mam większych problemów z Playem. Miałem pewne obawy przed przyjściem do Was, ale jak się okazało zupełnie niepotrzebnie.
    Jeżeli już wyślę jakieś zgłoszenie mailowo, to zawsze jestem zadowolony po zakończeniu rozmowy z konsultantkami – bo mam takiego farta, że najczęściej, to miłe Panie oddzwaniają w sprawie zgłoszeń. Wszystkie Panie serdecznie pozdrawiam (Panów oczywiście też).

    Co do chomika Klemensa, to uśmiałem się do łez i gratuluję poczucia humoru załodze Play, jak i pomysłu na konwersację z Mariuszem.

    Nie udzielałem się na blogu, ale tak sobie pomyślałem, że może fart się do mnie uśmiechnie i uda mi się „przytulić” taką playową koszulkę z Klemensem.Raportuj

  26. lord napisał(a):

    Przecież połączenia alarmowe można zrealizować nawet bez karty SIM więc gość ściemniał.
    Miałem w 1995 roku chomika – niestety żył tylko niecały rok. Prowadził nocny tryb życia, uwielbiał kukurydzę oraz marchewkę i budował super norki w sianie:)Raportuj

  27. Wojtko napisał(a):

    Akurat pogotowie z pewnością by pomogło zdeptanemu chomikowi. Jeszcze mógł próbować na straż lub do zakładu wulkanizacyjnego, może by mu nadmuchali Klemensa.

    W temacie eksperymentu zamieszczam moją wypowiedź zgodnie z wytycznymi:

    „Dla odmiany coś miłego o Waszych konsultantach, o moich doświadczeniach” :)Raportuj

  28. bartek napisał(a):

    Jak dla mnie akcja bardzo pozytywna pokazująca że satysfakcja klienta nie jest Wam obca. Nawet jeśli chodzi o chomika :)

    Czy wszyscy Wasi konsultanci są tacy to nie wiem, ostatnio miałem z nimi styczność dawno, na pewno nie katują telefonami, to plus :)Raportuj

  29. kiedy nowa oferta napisał(a):

    PLAY CZY obnizycie ceny telefonow.np Sony z 2 bo ceny sa za wysokie obecnie bez umowy cena rynkowa 1300 PLNRaportuj

  30. pan-audytor napisał(a):

    Przez ok 6 lat jak jestem w Play nie miałem styczności z Obsługą Klienta Play ale ostatnio, po przejściu do Formuły na Kratę dla zasady zacząłem walczyć o bonusy 5zł za doładowanie w parze? I co? I klapa.

    Najpierw wygenerowałem zgłoszenia w Play24 gdzie albo mnie nie zrozumiano albo wysłano do Centrum pomocy na Facebooku, zaś oni nie odpisali (ani na FB ani na maila). Równolegle prowadziłem dyskusję (jako lukasz191) na forum play gdzie wątek ma 34 strony (!) http://forumplay.pl/showthread.php/21310-Do%C5%82adowanie-w-parze-4w1/page19 , gdzie wygenerowano dla mnie zgłoszenie-widmo i analizowano ponad tydzień, po czym dostałem smsa, że bonus przyznano (Wow!) a do tej pory nie pojawił się na koncie.

    Wczoraj znowu doładowałem, aplikacja nadal nie ogarnia Formuły Play na Kratę mimo iż regulamin mówi „że się należy” i znowu mam powtarzać procedurę? -,-

    Także ogólnie #gorzkieżale i chyba muszę komuś nadzorującemu Obsługę Klienta wysłać „Rok 1984” Orwella

    Zamiast wysyłać Klemensa naprawcie apkę doładowań na Facebooku :)Raportuj

  31. kiedy nowa oferta napisał(a):

    Zalezy od sklepu ale wy kupujecie za duzo mniejsze ceny i mozecie dac telefon za 300 Pln w 50 pln w tym wszystko sms,mms i stacjonarne bez limitow bez telefonu 30 Pln za wsztstko SONY Z2 za 300 plnRaportuj

  32. LuCat napisał(a):

    Chcialbym kupic taka koszulke :) Prosze o informacje co musialbym zrobic aby umozliwiono mi jej zakup? :)Raportuj

  33. konsultantplay napisał(a):

    A ja napiszę coś miłego z drugiej strony telefonu. Jako konsultant Playa pracuje od ponad pół roku. Przez cały dzień odbieramy około 100 połączeń. Wiekszość z nich jest neutralne, co 5 połaczenie musimy wysłuchiwać żalów klientów.Czasami można mieć wrażenie że jesteśmy workiem treningowym na którym niektórzy się wyżywają a my jesteśmy tylko ludzmi ktorzy też mogą się gorzej czuć. Krzyczenie na nas i używanie wulgaryzmów nic nie da, nie jesteśmy w stanie zmienić regulaminu i pomimo najszczerszych chęci niektórym pomóc nie możemy. Przez takie rozmowy często mamy wszystkiego dość i wtedy trafia nam się fantastyczny klient który często rozśmieszy, powie jakiś miły komplement, będzie poprostu człowiekiem dla człowieka. Dziękuje wam za te rozmowy, przywracacie nam wiarę w ludzi i chęci oraz motywacje do dalszej pracy.

    Bardzo bym chciała dostać koszulkę z klemensem. Przypominała by mi że trzeba mieć serce i odpowiednie podejście nawet dla tych najtrudniejszych klientów.

    Do usłyszenia na infolini:)Raportuj

  34. Pablo napisał(a):

    Zamiast zajmować sie chomikiem ktoś mógłby łaskawie sie odezwać w temacie ”Aktualizacji”
    obiecaliście pare tygodni temu tabelkę z datami aktualizacji. Aktualizacje sie ukazują (np s3 lte) a tabelki nadal nie ma. Jest juz 317 postów pod tematem a WY milczycie. No może ewentualnie co któryś tam tydzień obiecujecie tabelki do konca tygodniA a tygodnie leca…Raportuj

    • s napisał(a):

      f. Play ma ważniejsze sprawy niż rozwiązywanie problemów oraz pomoc swoim 12,3 mln klientów…
      każdy problem przecież można „zamieść pod dywan”, usunąć post, zamknąć zgłosznenie problemu i już… po sprawieRaportuj

  35. Polak napisał(a):

    Fajna koszulka jak ją zdobyć ?Raportuj

  36. diego_armando napisał(a):

    fajna historia, szkoda, że bez happy endu.

    ps. swoją drogą, Mariusz po zdeptaniu Klemensa chciał dzwonić na 112? ;-)Raportuj

  37. mac napisał(a):

    W Play jestem juz dosyc dlugo (mozna to mierzyc taryfami, a bylo ich klika :p). Wszystkie zgloszenia jaki zlozylem zosatly zalatwione, kiedy sprawa tego wymagala byl tez szybki kontakt telefoniczny. Obsluga w salonach rowniez super (mam jeden abonament). Dwa lata temu zgrzeszylem i przenioslem abonament do rozowych (poniewaz w Play nie mieli akurat telefonu, ktorego szukalem). Nigdy wiecej nie chce miec nic wspolnego z rozowa firma. Naliczali mi bezpodstawne oplaty, stracilem mnostwo czasu by to wszystko odkrecac. Niekompetencja ich obslugi klienta jest przerazajaca. Obecnie po skonczeniu rozowej sciezki zdrowia z rozkosza wrocilem do Play. Oferta nie jest juz tak niesamowita jak kiedys ale i tak dostalem lepsze warunki abonamentu niz proponowali mi rozowi za przedluzenie. Co ciekawe rozowi nie pofatygowali sie w ogole by do mnie zadzwonic i przekonac mnie bym jednak zostal. Kiedy odchodzilem z Play byl mily kontakt z Utrzymania Klienta ale ze wzgledu na brak telefonu pozostanie w sieci nie bylo mozliwe. Zycze Wam byscie utrzymali jakosc uslug, oferty i obslugi klienta na tak wysokim poziomie (tak, tak, wiem to wolny rynek i On zdecyduje :p). Pozdrawiam
    P.S. Formula 4w1 to strzal w dziesiatke, a pomysl z limitem danych, ktory kumuluje sie bezterminowo jest genialny!Raportuj

    • przemek napisał(a):

      Ja na początku byłem w Play. Miałem dwie umowy. Pierwsza na Play Lajt (2008), a druga One Play (2010). Potem poszedłem do pomarańczowych, ale brak lejka w mojej taryfie internetowej (to był 2012 rok, w Play był już All Inclusive) mnie tak zniechęcił… Jak kiedyś dostałem rachunek przekroczony o 250 zł (za zaledwie 50 MB przekroczenia). Po tym incydencie bałem się nawet na YT wchodzić, a pakiet sprawdzałem co chwilę.

      Dopiero jak w 2014 roku (luty) wziąłem Formułe 4.0 Unlimited (tą pierwszą, starą) + pakiet 2 GB, znowu mogę korzystać z netu w telefonie bez obaw, że zbankrutuję.

      Mam rozmowy bez limitu do wszystkich, 2 GB netu z lejkiem, telefon z LTE (za 100 zł) i odkąd wprowadzono Stand Darmowy również SMSy do Play mam za darmo. Więc płacę tylko za SMSy do innych i stacjonarki (a tego akurat używam sporadycznie). Całość 69.99.

      PS. Choć przyznam, że z początku byłem sceptyczny do Formuł Unlimited, bałem się tego, że SMSy są płatne.Raportuj

  38. PiotrL napisał(a):

    W Play jestem od ponad 5 lat (prawie 6) od początku na abonamencie. Obsługę klienta muszę pochwalić za rzetelność i profesjonalizm a co najważniejsze za obiektywizm. Nie próbowali wcisnąć mi na siłę tego że błąd w usłudze wynika z mojej winy , prosili o dowody i następnie weryfikowali zgłoszenia . Pomijając jeden przypadek gdy konsultant się rozłączył przed samym jej rozpoczęciem mimo oczekiwania rozmowa przebiegała spokojnie i w przyjemnej atmosferze.Raportuj

  39. Kamil napisał(a):

    ha, kiedyś byłem mega oburzony, ponieważ stan konta z *101# nie zgadzał się ze stanem konta wyświetlanym na 24.play.pl, jeszcze nie było apki na telefon :P pisałem na plejowym fejsbuku, otwierałem nowe tickety, nikt nie umiał mi pomóc, każdy zapewniał, że wszystko ok, co spowodowało jeszcze większe zażenowanie Waszą obsługą. Jednak okazało się, że to nie Play zawinił, lecz ja.. Otóż całkiem przez przypadek włożyłem do swojego telefonu kartę SIM brata – nie moją :)) Myślałem, że umrę. Brat chociaż wyszedł na plus, bo doładowałem mu konto, żeby sprawdzić czy z telefonem wszystko jest ok. Więc muszę pogratulować Waszym konsultantom cierpliwości – mnie ktoś taki jak ja wyprowadziłby już dawno z równowagi :))Raportuj

  40. przemek napisał(a):

    @Kamil:
    Wiesz… to jest ich praca. Im za to płacą. ;)Raportuj

  41. kriss napisał(a):

    8 urodziny Play dzisiaj a tutaj cisza, w sumie dzięki ze weszliscie na rynek, mimo wszystko w ofertach na kartę wprowadziliscie nowy standard 29gr minuta i rok ważności konta, pamiętam jak jeszcze w chyba bodajże 2008 kupiłem wasz starter dzialaliscie na zasięgu Plus stawka minutowa była 0.49gr biuro obsługi darmowo,50% więcej za doładowanie było,a i motto Play bardzo inna sieć czy jakoś tak w sumie wtedy nie wierzyłem ze dacie radę a tu proszę, gratulacjeRaportuj

  42. Ewelina napisał(a):

    Przed końcem umowy dzwoni telefon… Play… Konsultant :) drugi dzień z rzędu, powiedziałam, że jestem w pracy i że zaraz mam spotkanie i lunch, i że to nie jest najlepsza pora… Trzeciego dnia już nie zadzwonił :( minął dzień, dwa, pięć… Cisza! Trochę mnie to zmartwiło. Jak to możliwe? Minął tydzień. Kolejne spotkanie, dzwoni telefon… PLAY… Konsultant :) odbieram, szybkie halo, a głos w słuchawce, dzień dobry, jest Pani już po lunchu :) No tak mnie to rozbroiło, że nie miałam siły odmówić rozmowy.
    Ewidentnie chłopak miał świetne podejście, na luzie, takich konsultantów więcej :)Raportuj

  43. Marcin napisał(a):

    A z Marcinów to ja wygrałem, czy ten drugi? Tak dla pewności, zerkam codziennie na maila i żadnej wiadomości nie ma więc chyba nie ja :( Ale chciałbym się upewnić bo nieraz maile do mnie nie docierają będę wdzięczny za odpowiedź.Raportuj

Dodaj komentarz

Przed napisaniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem korzystania z bloga jeśli Twój komentarz nie wyświetli się od razu, poczekaj cierpliwie na jego publikację.

Przypięte posty