Okienko odlotowe czyli dron

Kalenadarz konkursowy ma między innym na celu zrobienie porządku w naszym magazynku bo jest tam tak dużo towaru, że ledwo można tam wejść. Dziś oddajemy Wam coś co zajmuje wielką półkę czyli drona Parrot AR DONE 2.0 ELITE EDITION. Dron nie jest najnowszym modelem, ale jestem przekonany, że sprawi komuś wiele frajdy i być może będzie to początek bardzo fajnej przygody ;-)

 

Kto go zgarnie? Ta osoba, która napisze w komentarzu jak planuje go wykorzystać. Najciekawszy, ale zgodny z prawem pomysł wygra.

Drona wyślemy już po Świętach bo wysłka tylu nagród z poprzednich okienek i tak przytłacza Krzyśka i jak znam życie potrwa to jeszcze w styczniu. Cierpliwie czekajcie.

Komentarze

  1. PINOKIO pisze:

    Dobry Wieczór
    Trzeba powalczyć.
    Pozdrawiam.:)
    PINOKIORaportuj

    • PINOKIO pisze:

      Także, także…
      Szkoda, że to nie ta skala.
      https://www.youtube.com/watch?v=Cp7mM2TP_1A
      To by była zabawa nawet bez tego ładunku co na animacji.
      A jak bym wykorzystał ten z okienka gdybym go wygrał :
      Na pewno bym się nim pobawił tak po prostu se polatał nim.
      Najpierw sam i zaraz potem familijnie.
      Do tego jakiś happening a la SA Wardega czy Rémi Gaillard. Coś z duchami albo z Mikołajem.:)
      Jakby przetrwał to bym go gdzieś przekazał – może jakaś aukcja charytatywna ? Może licytacja WOŚP ? Albo strażakom. (pewnie mają lepsze).
      Ale pewnie i tak nie mam nic, czym mógłbym go sterować to zróbmy tak od razu i po prostu – Ja wygrywam – Wy puszczacie drona na aukcję charytatywną – styczeń – dobry termin.
      Jak musicie to załatwić papierowo – to przyślijcie mi na maila wzór jakiegoś oświadczenia, że się zrzekam na cel taki czy taki, czy co tam trzeba.
      Odeślę poleconym priorytetem na wskazany adres.
      Krzyśkowi odejdzie jedna paczka.:)
      Taka sytuacja.:)
      Także, także…
      Rano zajrzę po pieczątkę.:)
      Pozdrawiam.:)
      PINOKIORaportuj

      • dziwne pytanie pisze:

        Chcesz wygrać Parrota, żeby Play przekazał go na aukcję charytatywną??? Zaraz napiszą, że jesteś pracownikiem, który ma wygrać tylko po to, żeby Play jednym dronem „obskoczył” konkurs na blogu i aukcję WOŚP ;-)Raportuj

        • PINOKIO pisze:

          Także, także…
          Już to napisałeś – byłeś pierwszy.
          Rekord poooszeeeedł…
          Proponuję trzy głębokie wdechy, policzyć do dziesięciu – jakiś extra pomysł sam przyjdzie do głowy…może…a może nie… Skuteczność spada…
          Także, także…
          Pozdrawiam.:)
          PINOKIORaportuj

  2. jack be pisze:

    Krzysiek wysyłaj wszystko do mnie,ja to będę posyłał dalej

    Jak co,jestem w domu ?Raportuj

  3. rafalpl pisze:

    Jeśli bym otrzymał drona użyłbym go do monitorowania ogródków działkowych w celu poprawy bezpieczeństwaRaportuj

  4. atqa pisze:

    Mogę wysprzątać Wam ten magazynek :))Raportuj

  5. Marek Boratyński pisze:

    A ja gdybym go dostał to oddał bym go dla jakiegoś dzieciaka. Na pewno sprawiło by mu to radość. Dla mnie są ważniejsze rzeczy, niż posiadanie drona. PozdrawiamRaportuj

  6. Marek Mazury pisze:

    Ja bym Drona wykorzystał do mikro-oprysków. To oznacza, że dziś rolnik może dzięki dronom nie tylko pozyskać szczegółowe informacje na temat gleby i roślin. Jeżeli okaże się, że na środku naszego olbrzymiego pola jest powierzchnia wymagająca oprysków, nie musi zatrudniać pracownika na ciągniku z opryskiwarką. Wysyła drona, który ma udźwig do 10 kg. i on wykona tą pracę. A to prowadzi do optymalizacji wykorzystania sprzętu i zmniejszenia kosztów. A – jakby tego było mało – ponieważ dron zrobi to punktowo i precyzyjnie – zmniejsza się zużycie zbędnej chemii, przez co mamy zdrowsze jedzenie. Jeszcze by mi się przydał do imprez, od paru lat nie ma dużej imprezy sportowej bez ujęć z dronów. Świetnie sprawdzają się przy produkcjach reklamowych, bo najzwyczajniej w świecie takie ujęcia – zabytków, miast, krajobrazu – się po prostu miło ogląda. A wykorzystanie w tym celu np. helikopterów było i jest drogie. To, że drony się przyjmują na tym polu znakomicie wpływa na ich popularność.. Efekt jest taki, że jeżeli zechce pan takiej usługi – filmu ze ślubu, inspekcji drogi – jest to o wiele prostsze. Widoczne rozproszenie takich usług (nie ma jednej-dwóch dużych firm, które się tym zajmują, tylko jest wiele małych) pokazuje, że rynek naturalnymi potrzebami rozwija się od dołu.Raportuj

  7. atqa pisze:

    Mógłby zamiast mnie raniutko latać po świeże bułeczki do zaprzyjaźnionej piekarni :)Raportuj

  8. TomekO pisze:

    Ja bym dronem filmował białe szaleństwo czyli jazdę na nartach. Pogoda dopisała i można poszaleć na nartach. Takie nagranie z lotu ptaka byłoby ciekawe ;)Raportuj

  9. atqa pisze:

    A w zależności od udźwigu, podlecieć jeszcze do warzywniaka.
    ..ale fajnie by było mmmmRaportuj

    • Tymo pisze:

      Legalnie taki dron można wykorzystać jedynie w celach rekreacyjno-sportowych. A w imieniu wyższych wartości idealnie sie nadaje do budowania pozytywnych relacji ojcowsko-synowskich na wspólnych wypadach za miasto. Tak też bym go wkorzystał do ostatniego naładowania.Raportuj

    • atqa pisze:

      I jeszcze z psem na spacer mógłby się przelecieć.Raportuj

      • PINOKIO pisze:

        Ciekawe co na to pies ?
        Chciałbym to zobaczyć.No chyba, że extra ułożony.
        Tych które znam trzeba by szukać kilka dni, ewentualnie by tego drona zeżarły. Tak po prostu.
        Pozdrawiam.:)
        PINOKIORaportuj

  10. Kipzer pisze:

    Pomysłów mam tysiące (no może trochę mniej…) ale na samą myśl o takim Dronie budzi się we mnie dziecko ;)
    Myślę, że ciekawą opcją byłoby pojechanie na łono natury i zrobienie sobie czegoś na wzór toru z przeszkodami (poustawiać palety, deski, kartony, puszki itp.) – ciekawe czy takim dronem łatwo się steruje? – myślę, że już coś takiego musi dawać super przyjemność!

    Albo nawet wyścig takich dronów – biorąc pod uwagę ostatnią premierę Łotra 1 i nastrój Star Wars – można byłoby zrobić sobie wyścig (tor przeszkód? – aby tylko drona nie rozbić ;p) i poczuć się jak mały Anakin w wyścigu na Tatooine

    coś jak to: https://www.youtube.com/watch?v=6AtIRu0034E + oczywiście odrobina fantazji :)

    warto mieć marzenia… :) – myślę, że filmik z takiej imprezy byłby epicki!Raportuj

  11. Kamil pisze:

    Już niedługo jest moje wesele.
    Zawsze marzyłem o relacji z tego dnia za pomocą właśnie kamery umieszczonej kila metrów nade mną. Odkąd tylko weszły te urządzenia na Polski rynek postanowiłem uczynić to za ich pomocą. Byłby to również niespodziewany prezent dla mojej narzeczonej i rewelacyjna pamiątka na lata!Raportuj

  12. jack be pisze:

    macie tam jakieś stare telefony może w tych magazynach?
    Nie chodzi mi o galaxy s6Raportuj

  13. waclaw pisze:

    zamiast rozdawaćszajs idzcie ogarnąc wasz system i masęludzi piszących na FB oraz forum jak to wszystko u was działa…. a ci play4foryou to jakies matoly nic nie moga tylko przekazuja sprawy które i tak leża w tym waszym burdlu afganskimRaportuj

  14. dziwne pytanie pisze:

    Pierwsza myśl: do szybkiego lotu nad pobliską myjnię samoobsługową, żeby sprawdzić, czy nie ma kolejek :-) Są okresy – szczególnie w okresie zimowym, kiedy robi się na kilka dni cieplej – kiedy wszyscy „rzucają się” na mycie swoich samochodów. I wtedy jedzie się i albo stoi w kolejce, albo wraca i jedzie za jakiś czas ponownie (i tak czasem kilka razy) – masakra! Dron rozwiązałby problem straty czasu :-)Raportuj

    • dziwne pytanie pisze:

      Inny pomysł: mógłbym wykorzystać drona do nagrywania meczy rozgrywanych przez mojego 8-letniego siostrzeńca (gra w klubie, mecze odbywają się na orlikach).
      Dwie pieczenie na jednym ogniu:
      1. Mały miałby frajdę oglądając relację z lotu ptaka.
      2. Co ważniejsze: byłaby to doskonała POMOC DLA TRENERA, który na podstawie widoku „z góry” mógłby przeprowadzać z chłopakami analizy pomeczowe. Z takiej perspektywy łatwiej pokazywać błędy i skuteczniej przekazywać małym piłkarzom założenia taktyczne (a generalnie nie jest to proste…).Raportuj

      • xtr pisze:

        Ośmiolatków to ten dron by raczej rozpraszał. A do tego wiedząc że są nagrywani każdy by grał „pod siebie”. Do tego co bardziej ciekawski mógłby się zagapić i zepsuć akcję czy podanie. Mój syn ma osiem lat i orlika pod szkołą tak że coś tam wiem jak to wygląda. W tym wieku gra zespołowa to tak średnio jeszcze przebiega. A tu jeszcze bzyczenie nad głową ;)Raportuj

        • dziwne pytanie pisze:

          Kolego, przejdź się na mecz Ligi Orlika, albo na jakiś turniej, to zobaczysz, jak może wyglądać gra zespołowa. Na początku tego sezonu drużyna, w której gra mój siostrzeniec, została podzielona na dwie (ze względu na zbyt dużą liczebność): najlepsi – ci naprawdę perspektywiczni, którzy mogą wiązać swoją przyszłość z piłką (trenują w klubie już KILKA LAT!!!) – są w pierwszej drużynie, a pozostali w drugiej. Jak zobaczyłem pierwszy mecz tej lepszej drużyny, to mi szczena opadła! Grali bardzo agresywnie (oczywiście nie w stosunku do przeciwników, tylko w sensie odbioru piłki, dynamiki poruszania się po boisku), właśnie ZESPOŁOWO i przede wszystkim niesamowicie INTELIGENTNIE! A to młode chłopaszki z roczników 2008/2009. Ich dron by ani nie przestraszył ani nie rozpraszał :-)
          Także nie patrz na moją propozycję użycia Parrota z perspektywy chłopców, co to sobie piłkę lubią kopać, tylko z perspektywy dzieciaków, które (na miarę swojego wieku) są PROFESJONALISTAMI :-)Raportuj

          • xtr pisze:

            To czy by ich nie rozpraszał czy nie to nie jesteśmy w stanie oboje stwierdzić na pewno. Ale mając syna dość ciekawskiego i jemu podobnych kolegów stwierdzam że początki takiego użycia drona były by dość trudne ale oczywiście nie niemożliwe. Kwestia przyzwyczajenia i obycia. I na ten temat mam swoje zdanie bynajmniej nie z obserwacji podwórkowej kopanki tylko tak jak i Ty rozgrywek sekcji dziecięcych. Tyle w temacie, nie ma chyba sensu bić piany na ten temat ;)Raportuj

            • PINOKIO pisze:

              A nie lepiej dać im się pobawić tym dronem. Pod nadzorem.
              Poprawia koncentrację. Dla piłkarzy ważna cecha.
              Pozdrawiam.:)Raportuj

  15. dziwne pytanie pisze:

    Dziwne pytanie to będzie dziwna odpowiedź ;-)
    Jadąc autem po zakorkowanym mieście (co najmniej 2 osoby) jedna osoba kieruje samochodem, a druga może w tym czasie sterować dronem i poszukiwać wolnego miejsca do zaparkowania. Dla bezpieczeństwa podczas lądowania w roli auta powinien wystąpić co najmniej pickup :-)Raportuj

  16. Gazo pisze:

    Gdyby była możliwość podczepienia smartfona (np P9) to można by go użyć do robienia super zdjęć tym telefonem. Tak czy inaczej zdjęcia z lotu ptaka (np klifu w Gdyńskim Orłowie) byłyby ekstra :) dla kogoś kto chciałby amatorsko porobić zdjecia albo pofilmować piękne krajobrazy.Raportuj

  17. sensi pisze:

    zmontowałbym kilka klipówRaportuj

  18. Wojtek pisze:

    Panie Marcinie, czemu bonusy przyznawane za rejestracje są zabierane po 30dniach skoro ważność środków na koncie promocyjnym było przedłożone?Raportuj

    • PINOKIO pisze:

      Także, także…
      Walcząc o zwycięstwo, tak z czystej ludzkiej ciekawości, że zapytam, Wojtku, a czy te zabrane bonusy znajdowały się na tym koncie promocyjnym na którym ważność środków było przedłożone (chyba przedłożona) ?
      Także, także…
      Pozdrawiam.)
      PINOKIORaportuj

  19. Piotrek K pisze:

    Hmm gdybym wygrał drona, to napewno wykorzystałbym jego możliwości w stu procentach :-) np podczas wycieczek górskich, rywalizacji ze znajomemi, czy też w filmowaniu z lotu ptaka okolicy, imprez plenerowych itp.. :-)Raportuj

  20. Przmo. _>_<_ Przemo pisze:

    Lubie fotografie krajobrazu, jak i strachy budynków czy fortyfikacji. Zjęcią robione w wysokość robią wrażenie.Raportuj

  21. Kuba pisze:

    Planuje zakup takiego urządzenia aby zamieszczać na forum postępy z ruszającej budowy bloku. Oszczędności życia trzeba pilnować ;-)Raportuj

  22. Baximol pisze:

    Justin Hurwitz – „Drum & Drone”
    Chciałbym to zagrać i brakuje mi instrumentów :)Raportuj

  23. brzewa pisze:

    Specyfika mojej pracy wymaga, bym nieustannie kontrolował stan nawierzchni dróg (asfaltowych, gruntowych) ich oznakowania. Dron z pewnością ułatwiłby pracę, pozwalał zaoszczędzić czas, wykonywałby fotograficzną dokumentację, która trafiałaby do odpowiednich służb.Raportuj

  24. Robert pisze:

    Ja wykorzystał bym drona na kilka sposobów :))

    Po pierwsze jakby żona nie widziała to do podglądania sąsiadek :) Po drugie do nagrywania postępów budowy naszego domu który od wiosny ma zacząć „rosnąć” na działce. Po trzecie może rozwinę (na swoją małą skalę) pomysł Marka Zuckerberga i z dronem od Was zrobię w mojej okolicy mini internetowy hot spot z moim dronem w roli głównej :)) heh

    PS: Po czwarte – najważniejsze, jak mi go wyślecie to pobiegną z nim do mojego ulubionego salonu Play w mieście i zrobię sobie z nim i pracownikami zdjęcie i wam podeślę :) Czekam na paczkę a wy czekajcie na fotkę.

    PozdrawiamRaportuj

  25. Haku pisze:

    Polecę na nim w siną dal a potem Wam opowiem jak było i czy jest tam normalnie ;)Raportuj

  26. pan-audytor pisze:

    Chcę być jak Casey Neistat na tej fotce. Oh, wait… Ten dron chyba mnie nie uniesie:( https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=1150497554988237&substory_index=0&id=210351389002863Raportuj

  27. Kmotala pisze:

    Tego Patriota wykorzystał bym do nakręcenia filmu z przelotu nad moim miastem w okresie świątecznym i pokazaniu na filmie wszystkich drzewek świątecznych i oczywiście 2 salonów Play.Raportuj

  28. do_diaska pisze:

    A ja wykorzystałbym go do nakręcenia ujęć na moim weselu. Ma być na podwórku, więc byłoby malowniczo – bele, krowy, pola, a w centrum piękna panna młoda i pan (nie taki już) młody :)Raportuj

  29. Wigor pisze:

    Hej hej ponieważ zaczął się sezon wyjeżdżam niedługo do Livigno na dechę myślę że uda się połączyć drona z odpowiednią aplikację w smartfonie po to aby śledził mój zjazd z powietrza poza szlakiem który będzie się kończył zatrzymaniem kilkadziesiąt metrów przed przepaścią adron poleci kawałek dalej I na tym będzie się kończył filmik Będzie odlotowo Pozdrawiam MarcinRaportuj

  30. Pedro Pedro pisze:

    ja Drona będę używał do mycia okien na 1 p. Mieszkam w domu jednorodzinnym, a wyobraźcie sobie, jak niebezpieczne są prace na wysokości. Do takiego Drona przymocuję jakieś psikadło, ściereczkę i bawiąc się będę robił coś pożytecznego. Dodatkowo, przymocuję do niego smycz dla psa i będę wyprowadzał go na spacer przez świeżo umyte okno :)
    (wszystko na mojej posesji, więc legalnie)
    PozdrawiamRaportuj

  31. Rafał pisze:

    Witam

    Możliwości są nie ograniczone. Z lotu ptaka od wydzielenia działek, po nagrywanie różnych imprez typu wesela, komunie czy inne rocznice.
    Bardziej ma być to rozwinięcie nowej pasji, do której przymierzam się od dłuższego czasu jednak trochę bojąc się nie trafionego zakupu nadal stoję w miejscu:)Raportuj

  32. PaniKa. pisze:

    Do czego wykorzystałabym takie cudo? No cóż, wybór atrakcji na prawdę nie jest prosty. Filmowanie wesela z drona to pomysł ostatnio bardzo popularny, nie mniej jednak też taki użytek zrobiłabym z niego podczas swojego wesela, ale do tego jeszcze trochę czasu, a szkoda żeby Parrot kurzył się na półce. Filmik okolicy, filmiki budowy, klipy, nieeee to nie dla mnie. Mnie ciekawią rzeczy nietypowe, często niedostrzegalne na pierwszy rzut oka. Uwielbiam naturę i jej żywioły, ale często ona sama stawia nam bariery, które ograniczają nam jej poznanie. A miło by było mieć zdjęcie wygrzewajacych się na cypelku fok (no kto by nie chciał). Albo nagrać je właśnie z drona (widziałam kiedyś takie zdjęcie zrobione na jednej z mierzei na Bałtyku, na której wylegiwało się ponad 100 fok, cóż to był za widok !). Kolejną rzeczą, która mnie ciekawi jest drugi brzeg jeziora, nad którym od dziecka spędzam wakacje. Jezioro jest położone nieopodal Poleskiego Parku Narodowego i w niektórych miejscach dotarcie do brzegu jeziora drogą lądową jest niemożliwe. A zawsze ciekawiło mnie co tam jest, czy żyje może tam jakieś małe stadko łabędzi albo kaczek? Czy rosną kaczeńce albo grzybienie białe? A może jest tam po prostu wysoka trzcina? Tego nie wiem, ale jak wygrałabym takiego drona to pierwsze co bym zrobiła to rozwiałabym swoje wątpliwości i zaspokoiła ciekawość. Poza tym mój tata uwielbia wędkować, a przy tym jest odpowiedzialny niekiedy za monitorowanie bezpieczeństwa na określonym zbiorniku wodnym. I choć tata miłością do nowinek technicznych nie pała zanadto to gdyby zobaczył to latające cudo, na pewno by z niego korzystał. Byłaby to dla niego nie lada pomoc w sprawdzaniu co się dzieje na tafli zbiornika i w jego okolicach. Z rzeczy rzadszych, ale ciekawiących mnie równie mocno są wszelkiego rodzaju wyścigi kolarskie czy maratony. Ujęcie takiego wydarzenia z lotu ptaka jest gratką zarówno dla fotografa/kamerzysty, ale również dla samych uczestników takiego wydarzenia, którzy często pod wpływem emocji nie pamiętają dokładnej trasy, którą biegli czy jechali, a sami nie byli w stanie zrobić z niej relacji. Mój wujek często bierze udział w takich amatorskich wyścigach kolarskich, stara się podczas nich nagrać jakiś materiał z kamerki sportowej przyczepionej na kierownicy roweru albo na kasku, ale przy takiej prędkości i ilości wzniesień i spadków terenu nagrane materiały nie są zbyt doskonałe. Co więcej – on sam nie wie jak je odpowiednio zmontować, żeby filmik miał tzw. ręce i nogi. Ja (amatorsko to amatorsko) sama nauczyłam się montażu filmików i chciałabym nauczyć montowania również jego. Jak byłam mała uczył mnie wiązać sznurowadła, jeździć na rowerze czy grać w gry. Teraz chciałabym mu podziękować za te wszystkie cenne rzeczy, które dzięki niemu potrafię i nauczyć go montażu. A pierwszy film chciałabym zmontować z materiału nagranego dronem, bo wygląda to doskonale, a osoba która dopiero stawia pierwsze kroki w montażu będzie miała większe pole do nauki na tak ciekawym materiale :) No a poza tym chciałabym pokazywać świat z lotu ptaka jego maleńkiej córeczce, by zaszczepić w niej radość z poznawania świata, miłość do fotografowania i filmowania, a także rozwijać jej wiedzę od maleńkości :) W wolnych chwilach pokazywałabym babci i dziadkowi jak działa taki dron,a może i nawet pożyczałabym go im na ich wyjazdy. Dzięki czemu z każdego wyjazdu po Polsce ( a jeżdżą na prawdę dużo, zarówno w góry, na Mazury jak i nad morze, a za każdego wyjazdu przywożą całą masę zdjęć) mieliby oryginalną pamiątkę w postaci nagrań i zdjęć z lotu ptaka, a po dłuższym kolekcjonowaniu takich pamiątek z wyjazdów można by było stworzyć z takich zdjęć mapę Polski :) Wygranego drona jednym słowem wykorzystałabym do kolekcjonowania wspomnień, poznawania świata i integracji z rodziną. Bo rodzina jest w sumie najważniejsza i powinna się trzymać razem :)Raportuj

  33. Piotrek84 pisze:

    Z dala od lotnisk obiektów wojskowych z przyjemnością dla mnie i mojego ogrodu dbając o bezpieczeństwo innychRaportuj

  34. Wojtek pisze:

    Ja bym wystawił go na licytację i cały dochód ze sprzedaży przeznaczył na WOŚP :)Raportuj

  35. Camillo pisze:

    Zamontowałbym jeszcze do tego drona specjalną rączkę, która trzymałaby cukierka z liścikiem, z motywującymi tekstami (np. Miłego dnia!; Więcej uśmiechu proszę; Fajnie Cię widzieć!) i przeleciałbym po sąsiadach i zostawił im na podwórku. Taka akcja w ramach sąsiedztwa :) Jestem niemalże przekonany, że atmosfera na dzielnicy znacznie się polepszy. Kto wie, może nawet sąsiedzi zaczną wyczekiwać drona i podpinać do niego własne treści?Raportuj

  36. Niunia pisze:

    Ja drona wykorzystałabym do kręcenie fajnych ujęć z nad morza bo w przyszłym roku wybieram się z mężem i dziećmi nad morze i byłoby fajnie mieć miłe wspomnienia z lotu ptaka a nie tylko z ziemiRaportuj

    • PINOKIO pisze:

      Także, także…
      W Chałupach można zebrać sporo ptasich wspomnień.
      Albo na innej plaży nudystów.
      Także, także…
      Pozdrawiam.:)
      PINOKIORaportuj

      • dziwne pytanie pisze:

        Tak, tak, Pinokio ma rację! Chociaż Chałupy przereklamowane, lepiej przelecieć się nad plażą między Dźwirzynem a Grzybowem – czysta, dzika natura :-)Raportuj

        • PINOKIO pisze:

          Także, także…
          Chciałbym zaznaczyć, że pomimo wypełniającej mnie tolerancji i serdeczności dla wszystkich ludzi, preferuję foczki, choć uznaję, że dzikie ptaki, zrywające się do lotu mogą być dla kogoś ekscytującą inspiracją. Tym bardziej mewki śmieszki.
          Także, także…
          Pozdrawiam.:)
          PINOKIORaportuj

  37. Diego Armando pisze:

    a pamiętacie chomika Klemensa? Wciąż we mnie tkwi to co się z nim stało, dlatego nakręciłbym dronem film pożegnalny dla tego pięknego stworzenia! Może morze? Może góry z góry? Byłby to wspaniały hołd!Raportuj

  38. Ryszard pisze:

    Bardzo lubię fajerwerki i chciałbym bardzo z takiej perspektywy widzieć jak wyglądają fajerwerki niż tylko z dołu. Chciałbym też nagrać znajomych na imprezie na działce w nocy XDRaportuj

  39. Spioszek Spioszek pisze:

    Dron posłużyłby mi do obserwacji stacji bazowych BTS z pewnej odległości jak to wszystko wygląda od kuchni :)Raportuj

  40. marcin12 pisze:

    Dron pomógłby mi przy częstych wędrówkach grupowych do nawigacji co dalej nasz czeka :]. Następnie przydał by się do spotkania z szefem firmy, którego jeszcze nie widziałem a dron by mi umożliwił szybko zlokalizować TYPA. XDRaportuj

  41. Adaś Adaś pisze:

    Będę zamawiał w macdrive haburgery. ?Raportuj

  42. kamotf pisze:

    Co 5 minut na przeciwko w bloku sąsiadka wychodzi na papierosa i spogląda mi w okna, chętnie bym podlecial do niej i chwilę powisial w powietrzu owym dronem. Oczywiście dla jej dobra, może rzuci palenie ;)Raportuj

    • PINOKIO pisze:

      Jak pali co 5 minut to niedługo sama rzuci palenie, albo przynajmniej przestanie wychodzić. W sensie się poruszać.
      Pozdrawiam.:)
      PINOKIORaportuj

  43. Adam pisze:

    Ja bym dron wykorzystał do relacji imprez plenerowych w mieście: koncerty, imprezy sportowe itp. W szczególności że zawsze marzyło mi się robić foty z lotu ptaka :-D robi to niesamowity efekt :-)Raportuj

  44. Mikołaj pisze:

    dron się przyda, aby zatrząść Gruszką,tak mocno żeby spadły ceny smartfonówRaportuj

  45. Sołtysina pisze:

    Sołtysowi (mi) z pewnością posłużyłby w działalności społecznej… Chociażby w monitoringu placu zabaw, boiska, w czasie sołeckich i gminnych imprez plenerowych – byłby świetnym rejestratorem wydarzeń. Do ‚promocji’ sołectwa i okolicy :)
    Ewentualnie podarowała bym go chrześniakowi mieszkającemu za granicą – niech testuje jakość urządzenia :)Raportuj

  46. Krzysztof_K pisze:

    Sporo podróżuję i bardzo lubię podziwiać widoki z wysokości, a nie zawsze jest możliwe by wspiąć się wysoko, zatem dron z kamerą wykorzystałbym głównie do celów turystycznych, gdzie nagrania wrzucałbym od razu na bloga. Ponadto będąc w domu mógłbym go wysyłać przez okno z mieszkania do podglądu sytuacji na drogach – czy mój autobus gdzieś jest na pętli czy stoi gdzieś w korku i wiedziałbym kiedy wyjść na przystanek :) – niestety władze miasta nie przygotowały dla mieszkańców podglądu z kamer na żywo, ani obserwowanie autobusów na podstawie GPS’a…Raportuj

  47. PINOKIO pisze:

    Także, także…
    No to na razie odlot.
    Pozdrawiam.:)
    PINOKIORaportuj

  48. Ja dronem mógłbym powkurzac psa. Rzucanie mu zabawki i później chodzenie za nią jest takie oldskoolowe ?Raportuj

  49. Dominik pisze:

    Gdybym posiadał tego drona to chętnie podpial bym pod niego kamere sportowa by niczym orzel wznosic go w powietrze i ogladac swiat z lotu ptaka ,zabieralbym go ze sobą na spacery czy tez na wakacyjny wyjazd lub nawet weekendowy w góry nagrywajac filmy i robiąc niepowtarzalne zdjęcia z zupełnie innej perspektywny ,z perspektywy lotu ptaka a potem dzielil bym sie materialem na youtubie a takze na Facebooku,chętnie bym go wykorzystal do filmowania rodzinnych plenerowych imprez sprawiając innym niepowtarzalny prezent w postaci filmu i zdjęć z góry a dzieci mialy by radosc podziwiajac dronowe akrobacje i takim sposobem mój dron wszystkim sprawil by radość :)Raportuj

  50. Dylan pisze:

    A ja sobie pomyslalem ze gdybym miał takiego drona mógłbym mu zaprogramowac na gpsie stałą trasę ,jest ogromną maszyną którą wypuszczalbym nad moje pole aby rykiem silnikow i swoim lotem odstraszal grasujace dziki a do tego mógłbym nawet nie wychodzić do pola by podglądać na nagraniach dronem jak rosną moje uprawy :) mogę sobie o nim pomarzyć ale podobno że marzenia się spełniają a gdybym go miał to mógłbym się z wami podzielić jak odstrasza u mnie dziki ;)Raportuj

  51. Jarociniak pisze:

    Ja bym drona wykorzystał w ten sposób ;) podczepił kamere lub aparat i byłyby fajne ujęcia mojej miejscowości z góry ;) tzw z lotu ptaka;)Raportuj

  52. Lee pisze:

    Mam zamiar podłączyć do niego kamerkę i nagrywać zabytki bądź uroczystości z „lotu ptaka”, wprowadzi to ciekawe ujęcia do całości filmu.Raportuj

  53. JAREK pisze:

    ja tego drona dałbym swojemu dziecku niech się uczy latać, nawet jeśli by miał go zgubić to chwil spędzonych z synem nie zastąpi mi żaden dron.Raportuj

  54. Mju pisze:

    Do „pożyczania” od sąsiadów kiełbasek z grilla w lecie xD
    Wystarczy odpowiedni zestaw haków :PRaportuj

Dodaj komentarz

Przed napisaniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem korzystania z bloga jeśli Twój komentarz nie wyświetli się od razu, poczekaj cierpliwie na jego publikację.

Przypięte posty