Tako rzecze rzecznik Play

13 procent!

Właśnie GUS podał liczbę kart SIM w Polsce po 3 kwartale. Jeżeli się nie pomyliłem to znaczy, że mamy 13% udziału w rynku!!!!

Ciekawe ile będzie po 4 kwartale, kiedy zacznie działać nowe liczenie ;-) Tak na marginesie to uznaliśmy, że nasza aktualna metoda przedłużania ważności kart jest bardzo dobra i nie uważamy, że jej zmiana poprawi jeszcze bardziej atrakcyjność naszej oferty.

Komentarze

  1. t_d napisał(a):

    Ha! pierwszy komentarz :D

    A tak powaznie, to zepsules Marcinie :P
    trzeba 'hackowac' zeby tu sie dostac :P http://blogplay.pl/2011/10/13&#x0025/ Raportuj

  2. Krzysiek Sylwerski napisał(a):

    A kto pomogl? No kto? :P

    A na serio – liczymy na pojawienie sie dwojki zamiast tej jedynki na poczatku ;) Raportuj

  3. Jan napisał(a):

    Ano, przekierowywało na ten cały Blur Song 2.
    W każdym razie sądzę, że rzeczywisty wynik Play jest jeszcze lepszy (pomimo przeniesień dla bonusu w PF, czy abonamentu MNP 1 zł). Te statytyki prawie 50 milionów kart SIM wiele nie mówią… Nie ma nic o ich rozkładzie, przecież teraz nawet sklepy można monitoringować systemem, w którym wykorzystywane są takie karty… Za jakiś czas np. dostawcy energii elektrycznej wprowadzą liczniki energii, które będą wysyłały poziom zużycia energii włąśnie w oparciu o sieć komórkową. Dojdzie paręset tysięcy, jak nie kilka milionów kart… Raportuj

  4. jahu napisał(a):

    Na początku roku udział w rynku wynosił 11% o ile dobrze pamiętam teraz 13% idziecie jak burza :) Raportuj

    • klient. napisał(a):

      Po kim jak po kim, ale po Tobie Jahu nie spodziewałem się takiego komentarza.
      13% to nie jest żaden udział w rynku tylko liczba kart (łącznie z 5 tymi, które leżą nieużywane w Twojej i mojej szufladzie bo były w gazecie, bo dali w Tesco, bo przysłali pocztą).
      Zresztą ta uwaga dotyczy wszystkich operatorów – parę dni Temu T mobile dodawał Simki do jakieś gazety o modzie. Raportuj

      • jahu napisał(a):

        Aha to może nie do końca zrozumiałem ten podział. Ja myślałem, że chodzi o rzeczywisty udział w rynku czyli karty aktywne. Jeśli liczą te karty co dawali za darmo i leżą czekając na swoją kolej to lipa fakt. Raportuj

        • klient. napisał(a):

          Przypuszczam, ze liczą karty aktywne.
          Ale te, które u mnie leżą w szufladzie cały czas są aktywne Raportuj

          • jahu napisał(a):

            Jest drobna różnica między kartą aktywną czyli kupioną i aktywowaną poprzez połączenie a aktywną i nie ruszaną która ma termin np do 1.10.2012. Ja takich nie ruszanych mam klika ale nie aktywowałem żadnej. To nie wiem które liczą. Raportuj

            • klient. napisał(a):

              Takie nie ruszane chyba wszyscy (a w każdym razie wielu z nas) ma i to nie tylko z Playa.

              No cóż, ja tez nie wiem jak oni liczą, ale przypuszczam, że liczą wszystkie.
              To jednak nie ma znaczenia
              – jeśli liczą wszystkie statystyki są kompletnie bezwartościowe.
              – jeśli nie wiadomo jak liczą (a może każda sieć liczy po swojemu) to w dalszym ciągu statystyki są bezwartościowe. Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Metodologia liczenia jest tu bardzo ważna. Raportuj

            • Poll napisał(a):

              …i przypuszczam, że nieaktywowane karty nie są liczone bo co za różnica czy są one w domu czy w Kiosku Ruchu. Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Na zdrowy rozum to tak być powinno. Raportuj

      • Poll napisał(a):

        Od kiedy liczbę sztuk czegokolwiek podaje się w procentach? Raportuj

        • grzegi napisał(a):

          A gdzie jest podana w procentach? Pan Marcin (poprawnie zresztą) napisał, że mają 13% udziałów rynku, a nie 13% jako liczbę sztuk. I sformowanie w poście jest jak najbardziej poprawne. Raportuj

          • Poll napisał(a):

            Marcin dobrze napisał ale ja pisałem do @klient. w odpowiedzi na to: "13% to nie jest żaden udział w rynku tylko liczba kart" Raportuj

  5. galeon napisał(a):

    Niedługo Orange będzie miało 20 milion klientów :) Raportuj

    • jahu napisał(a):

      Już zaczynają psuć sieć(Orange) także zobaczymy :) Myślę, że NETWORKS! to dla obu sieci T-Mobile i Orange będzie duża oszczędność pieniędzy ale klienci na tym ucierpią bo jakość sieci i tak niska bardzo spadnie. Play teraz duży nacisk musi postawić na działanie sieci konfiguracje nadajników i podnoszenie prędkości netu na nadajnikach bo jak pokazały testy SNS cudownie nie jest. Play wygrywa w tych testach dlatego, że ma nadajniki UMTS w miejscach gdzie W3 ma GPRS, EDGE lub nie ma zasięgu wcale. Myślę, że Play może wygrać tą batalię. Raportuj

      • Poll napisał(a):

        A co to ten NETWORKS??? Raportuj

      • PLAYowyPiotruś napisał(a):

        PLAY wygrywa na razie m. in. z powodu o którym piszesz – jest tam z 3G gdzie na ma swojego 3G żaden z operatorów W3.
        Jak jednak dobrze wiemy nic nie trwa wiecznie. Jeżeli PLAY nadal będzie kładł lagę na inwestycję a pieniądze wyrzucał w reklamowe błoto (tak, tak te reklamy, kampanie medialne, pusty PR to nic innego jak wywalanie kasy w błoto – od tego przecież sieć się nie polepszy…) to niedługo i W3 ich przegoni tam gdzie na chwilę obecną przegrywa.
        Tym samym powtórzę to co napisałem na blogu w dniu wczorajszym – odejść od PRowskiego pierdzielenia o 4G, które można o kant dupci rozbić, nad 2G opuścić kurtynę milczenia w postaci zastąpienia pasma na których śmiga PLAYowy GSM UMTS900, a tam gdzie jest to możliwe dynamicznie stawiać nowe BTSy na 2100 tak jak miało to miejsce na początku wchodzenia PLAY na rynek. 3G (UMTS) powinien być podstawą działalności PLAY i PLAY powinien skupić się na rozbudowie infry w tym paśmie oraz promocji słuchawek śmigających w tym paśmie – zamiast ładować kasę w reklamy wprowadźcie do oferty tanie słuchawki z 3G. Nie mówcie, że się nie da. Da się – potrzeba do tego chęci, a tych w PLAY niestety na wielu płaszczyznach nie widać. Raportuj

        • jahu napisał(a):

          Dokładnie masz rację to samo wczoraj pisałem. Infrastruktura to podstawa i Play powinien postawić na u2100 i u900. Powinni jeszcze bardziej dynamiczne budować swoją sieć bo to podstawa. GSM powinni zarzucić do lamusa i wykorzystywać zasoby Polkomtela bo w tym momencie w miejscach gdzie działa g900 i u900 to ludzie przełączają i tak na Plusa bo Play-owi brakuje zasobów. Powinni obniżyć ceny telefonów z u900 i u2100 co pociągałoby za sobą zwiększenie sprzedaży i co za tym idzie dalszy wzrost liczby klientów. Bo prawdę mówiąc to sieć Play najwięcej klientów zyskała w czasach gdy mieli tanie słuchawki. Raportuj

          • rudylis napisał(a):

            A czy jak mam tel obsługujący u900 i jestem w zasięgu u900, to fonia też przez to przechodzi, czy tylko net? Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Zarówno voice jaki i data. To działa tak samo jak u2100 tylko na innej częstotliwości. Jedynie LTE nie obsługuje rozmów tylko net. Raportuj

            • Maniek99 napisał(a):

              Jak będą chcieli to przez LTE też puszczą voice. Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Może i mogą ale z go co wiem to na razie LTE jest DATA only. Raportuj

            • Maniek99 napisał(a):

              No bo słuchawek niema i nikt niema jaj, żeby to promować jako voice.
              A wszystko dlatego, że 2G jest wiecznie żywe i nie spieszy się żeby odejść.
              Nie zdziwiłbym się gdyby ta technologia przeżyła jeszcze kilka następnych generacji.
              Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Dokładnie. Myślę jednak, że jest wystarczająco dużo technologi wspierających voice( na gsm i umts priorytetowy jest zawsze voice ), że LTE może wspierać tylko DATA. Raportuj

            • Poll napisał(a):

              Jahu, skąd ty to wszystko wiesz??? Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Z portali telekomunikacyjnych :) Raportuj

  6. Adam Kachelski napisał(a):

    System jest dobry, nie okłamujący. Wydłużanie ważności konta np o rok po każdej rozmowie czy na start konto ważne dwa lata to lekka przesada. I później różowi i pomarańczowi będa się szczycili, że mają najwięcej aktywnych kart sim. A ludzie najnormalniej kupują karty zazwyczaj tylko po to, by wziąc udział w konkursach, koniecznie muszą zadzwonić, czy wykorzystać smsy/minuty/złotówki na niej dostępne po zakupie startera. Raportuj

    • rudylis napisał(a):

      Długa lub wieczysta ważność konta powinna być wyłącznie dla zarejestrowanych simów. Niezarejestrowane powinny mieć miesiąc ważności i deaktywacja. Raportuj

      • klient. napisał(a):

        Zły pomysł.
        Pełno gimnazjalistów systematycznie przenosiło numer do Fresha dla 60 zł. Procedura Mnp wymaga rejestracji numeru wiec sam sobie odpowiedz do czego by to doprowadziło Raportuj

        • Szczęsław Kusiciel napisał(a):

          Czyli dobry pomysł. I tak dla MNP trzeba zarejestrować kartę. Raportuj

          • klient. napisał(a):

            Zły pomysł bo ci gimnazjaliści wykorzystują 60 zł i kartę fizycznie wyrzucają, a następnie od nowa się przenoszą.
            W ten sposób przepadnie bezsensu wiele numerów, moze niektóre z nich o fajnych kombinacjach. Raportuj

            • Szczęsław Kusiciel napisał(a):

              Dlaczego numery przepadną? Wrócą do puli numerów a po jakimś okresie karencji znowu wrócą do sprzedaży. Jeżeli stracą, to tylko ci co wyrzucili kartę.
              A numer przenosić można wiele razy. Nie słyszałem, żeby były limity przenoszenia na numer. Raportuj

            • klient. napisał(a):

              Jak powrócą?
              Odpowiadałem rudemulisowi a on chce wieczystej ważności numeru, to znaczy, ze numer nigdy nie wygaśnie nawet leżąc w śmietniku. Raportuj

      • Maniek napisał(a):

        Przeginasz Lisie z rejestracją.
        Ważność karty powinna zależeć od od wykonanych czynności.
        Tak jak jest w TM i Heyah.
        Raportuj

        • rudylis napisał(a):

          @klient i Maniek Oczywiście konto ważne wieczyście ale z "gwiazdką", czyli np. konieczność choć raz na pół roku jakiejś akcji na numerze – wykonanie rozmowy/sms, czy doładowanie. Jeżeli automat akcji nie zanotuje, to wtedy deaktywować i numerek wraca do puli. Pisałem w innym wątku, że model ważności wprowadzony przez T-Mobile jest idealny. A dzięki rejestracji ludzie nie wyrzucali by tak często numerów do kosza. Raportuj

  7. daro napisał(a):

    Panie Marcinie potrzebna jest modernizacja oferty Play Fresh niech zostanie w Play taka wazność konta jaka jest do tej pory chciałbym żeby redbull przy współpracy z Play wypuścił nową taryfą godną zastąpienia Play Fresh np.Redbull Fun ze stawką 20 gr /min 6 gr /sms 6gr/ mms 3gr/100mb sądzę że taką taryfą Play było wstanie utrzymać pozycje lidera :) Pozdrawiam cały Team Playa Raportuj

    • zzz napisał(a):

      Twoje wymogi są do osiągnięcia już teraz z uwzględnieniem pakietów 30 za 10, 10 za 5, bonusu przy doładowaniu itd.
      mb pomyliło ci się z kB, poza tym pakiety internetowe w Play (i ich zasady przedłużania – 30 dni każdym kolejnym) wypadają znacznie taniej, więc nie wiem po co na siłę chcesz płacić 3 gr za 100kB… Zmieniłbym tylko brak możłiwości dokupywania kolejnego pakietu tego samego typu przed upływem 30 dni. To jest głupie. Raportuj

      • pakierhakierxd napisał(a):

        Mi tam odpowiada prawie wszystko prócz możliwości wykupu 1 pakietu w miesiącu i w ofercie play fresh internet all inclusive by przy doładowaniu 30 i 50zł powiększyli trochę limity do 500 mb/1gb by było wtedy super :) Raportuj

        • klient. napisał(a):

          Nie wiem czy jest potrzebne powiększania pakietów, czy może raczej wystarczyłaby taryfikacja co 1 kb.
          Przy dużej jednostce rozliczeniowej każdy pakiet szybko wyjdzie, zwłaszcza jeśli ktoś korzysta ze sprawdzania poczty itp. Raportuj

      • D@niel napisał(a):

        Właśnie, a tu chodzi o cennik, zaraz po włożeniu SIM-a do telefonu i ewentualnym doładowaniu konta, a nie zabawę w pakiety. Pakiety mogą sobie być oprócz obniżonego cennika. ;-) Raportuj

    • Szczęsław Kusiciel napisał(a):

      To jest nierealne. Bardziej realne byłoby połączenie wszystkich "profili" Fresha. Play nie ma nawet kasy na częstotliwości. :P Raportuj

  8. Adam Kachelski napisał(a):

    /I tak przy okazji – pamiętacie czasy, kiedy starter SimPlusa kosztował 69/99 zł? Gdyby teraz tyle kosztowały startery – mielibyśmy prawdziwy obraz rynku. Raportuj

  9. klient napisał(a):

    Panie Marcinie źle uważacie!!!!!Nie wszystkie wasze oferty są juz atrakcyjne!! Konkurencja nie spi! W Orange Free na karte ważnosc konta to teraz 2 lata a POnk to w zależnosci od zasilenia konta od 3dni do pół roku ale tylko przy olbrzymich sumach!!!!ZMIEŃCIE TO ZRÓBCIE WAŻNOŚĆ KONTA W POnk NA 12 MIESIECY jak we Freshu!O dzieleniu uzytkowników miedzy gorszymi (1Mb/s) a lepszymi (4Mb/s) już nie wspomne,tylko te 4Mb/s nie wszędzie jest osiągalne a kase (10zł) kasujecie! Raportuj

    • zzz napisał(a):

      Tu się zgodzę, OFnK już było dobrą ofertą, a teraz jest wręcz rewelacyjną.
      Do tego Heyah z automatycznie przedłużanym kontem, 9 zł za 30 dni rozmów po sieci, darmowymi SMS w sieci bez żadnych wymogów (w Play są potrzebne doładowanie).
      Play stoi w miejscu, konkurencja dogania, czyli Play się cofa. Raportuj

      • Szczęsław Kusiciel napisał(a):

        W PF masz za 10 zł na 30 dni do większej bazy klientów niż w Heyah. Gdyby do całego T-Mobile to byłoby OK, ale tylko do Heyah to słabizna. A SMS w nieograniczonych ilościach? Dobry dla gimnazjalistów. Jezeli mam się męczyć z krótkimi wiadomościami, to wolę zadzwonić. Raportuj

    • pakierhakierxd napisał(a):

      Też jestem za zwiększeniem ważności doładowań play online przez to że orange free jest tańsze za jakiś czas kupię starter z 6gb na 2 lata za jedyne 40zł na allegro !!,tyle limitu mi starczy na bardzo duży okres ponieważ korzystam sporadycznie z netu mobilnego :D Raportuj

  10. rudylis napisał(a):

    Kolejnym, kardynalnym i niewybaczalnym oraz brzemiennym w ujemne skutki błędem będzie niewprowadzenie "4ever". W całym cywilizowanym świecie zarejestrowane karty ważne są for alltid, tak jak moja norweska. Przy sprawdzaniu konta nie wyskakują żadne daty ważności, tylko wartość konta. I tak powinno być. Wszystko co inaczej niż wyżej opisane, to wstecznictwo. Raportuj

    • zzz napisał(a):

      Głupoty waść gadasz (nie pierwszy raz). Najlepze jest rozwiązanie stosowane przez T-Mobile – płatna czynność, wydłużenie ważności o dany okres. Oni zdecydowali się o rok, mogłoby być i dwa lata. Już się nie napinaj z tą swoją Norwegią, bo rozwiązanie o którym piszesz ma zasadniczy minus – martwe numery nie wracają do puli numerów operatora, co:
      a) stwarza koszta dla operatora
      b) powoduje, że jest mniejsza szansa na atrakcyjny, czy też podobający się nam numer Raportuj

      • rudylis napisał(a):

        Bzdura. Dzięki temu są same oszczędności oraz to, że karty są zarejestrowane. Nikt co miesiąc nie kupuje numeru i nie wyrzuca i tak w kółko, jak pełno moich znajomych, co co tydzień mają inny numer – to są dopiero koszta dla operatora – ciągła produkcja coraz gorszego gatunku kart sim. Kiedyś były porządne Gemplusy, ze złoconymi stykami a obecnie er-zac, który po kilku przekładkach z tela do tela się rozlatuje i wymaga wymiany. Raportuj

        • grzegi napisał(a):

          To ja nie wiem, jak Ty przekładasz tą kartę, że Ci się rozwala. Ja mam 2 telefony i kartę przekładam średnio co dwa dni. I żadna ani Playowa ani szwedzka na tym nie ucierpiała… Kartę się przekłada palcami, a nie młotkiem i unika się dotykania styków…

          Poza tym Państwo nie musi wiedzieć, jakiego numeru telefonu używam. W krajach skandynawskich inwigilację obywatela mają opanowaną do perfekcji. I Tobie widzę to odpowiada. Ja tam sobie cenię prywatność, gdzie tylko jest to możliwe. Raportuj

          • rudylis napisał(a):

            Myślisz, że jak masz niezarejestrowaną simkę, to Cię nie śledzą… He he he ;) No a co do przekładania simów – jak widzisz jestem lisem, mam łapki z ostrymi pazurami i często sima sobie niechcąco podrapię ;p Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              Śledzenie, a podawanie danych osobowych to dwie inne sprawy. Nie myl pojęć.
              Jak sobie tak drapiesz sima to proponuję rękawiczki jednorazowe ubierać, jak w serwisie. Raportuj

        • Maniek99 napisał(a):

          Skoro teraz twoi znajomi co tydzień mają nową kartę, to niby czemu po wprowadzeniu 4ever mieliby przestać? Raportuj

          • rudylis napisał(a):

            Bo dzięki temu zmienią przyzwyczajenia – z głupich na mądre. Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              jak ktoś zmienia często numery, to nie interesuje go okres ważności karty, czy konta.
              Swoją drogą gratuluję znajomych. Moi mają te same numery od 7 lat i korzystają z takiej fajnej funkcji jak MNP. Może podpowiedz też swoim. Raportuj

            • rudylis napisał(a):

              Więc piszę, że są głupcami, co ja na to poradzę? Raportuj

      • Poll napisał(a):

        Rozwiązanie T-Mobile jest bez sensu. Przecież i tak musisz w ciągu roku doładowywać konto więc to przedłuża okres ważności. To TM rozwiązanie jest dobre dla kogoś kto przez najbliższe 10 lat zamierza tylko odbierać telefony sam nie dzwoniąc. Raportuj

    • grzegi napisał(a):

      jakoś jestem w Szwecji, mam prepaida i karta nie jest ważna dożywotnio, tylko rok. A Szwecja dość blisko Norwegii leży. I cywilizowana jest – idąc Twoim tokiem. Raportuj

      • rudylis napisał(a):

        Wiem, bo miałem szwedzką – zarejestruj, to zobaczysz. Ja mam Lebara Norge i jest dożywotnia. Oczywiście trzeba raz na pół roku wykonać jakąś czynność na numerze. Ale to jest super wygodne, bo mając konto ważne nieograniczony czas, ładuję raz na dwa lata solidną kwotą i mam święty spokój. No ale bywa tak, że jeden woli córkę, drugi teściową. Jak ktoś lubi krótki okres ważności konta, to powinien taki dostać w prezencie od operatora. A jak ktoś lubi długi, to powinien dostać długi. W końcu operator jest dla klienta a nie odwrotnie. Raportuj

        • grzegi napisał(a):

          Ja jednak wolę doładować za 5 złotych rocznie, czy w Szwecji za 30zł, ale nie podawać wszystkim instytucjom telekomunikacyjnym moich danych. Tym bardziej w obcym kraju. Ale widzę dla Ciebie prywatność, to mało istotna rzecz.

          Poza tym. NIGDY nie doładowujesz przynajmniej raz na rok? NIE WIERZĘ.
          Aaa przepraszam – nie doczytałem – napisałeś, że ładujesz raz na dwa lata solidną kwotą. Czyli dla Ciebie ważność dwuletnia jest wystarczająca. W zupełności. Więcej Ci nie trzeba.
          Masz święty spokój? Ale z czym? Z pamiętaniem o ładowaniu karty, czy co, bo nie rozumiem?
          Raportuj

          • rudylis napisał(a):

            No właśnie. Załadowałem za jednym razem 10x 500NOK i mam spokój :) Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              zapomniałem, że załadowanie konta trwa 10 sekund przy przelewie kartą.
              Poza tym "kiszenie" pieniędzy na telefonie jest zwyczajnie nieekonomiczne. Można je wydać na co innego, po co mrozić na koncie. A doładować konto, wtedy wymaga tego sytuacja. Raportuj

            • Maniek99 napisał(a):

              Tutaj piszą że ważność tych kart to 9m-cy od doładowania: http://lebara.no/mobil/priser/kontantkort#item3 Raportuj

            • rudylis napisał(a):

              Piszą. A już minęło 2,5 roku, jak wróciłem z Norwegii i karta jak była czynna, tak jest czynna. Ostatnio była ładowana 3 lata temu. Tyle, że raz na pół roku wykonuję na niej czynność, żeby ją podtrzymać przy życiu. Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              Czyli nie ma żadnego oficjalnego stwierdzenia, że karta po zarejestrowaniu jest dożywotnio ważna, jak rozumiem.
              P.S. Jak miałbym na niej tyle kasy wepchnięte, to też bym ją na siłę utrzymywał przy życiu. Raportuj

          • rudylis napisał(a):

            A o prywatności co tu gadać – miliony obnażają się w idiotyczny sposób na fuj zbuku a Ty masz opory przed udostępnieniem danych operatorowi. Konto telefonu – jak konto w banku – powinno być wieczne i nic ma z niego nigdy nie przepadać. Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              Dlatego FB ma taką opcję jak "ustawienia prywatności"… I ja mam tam wszystko ustawione na maksymalne restrykcje. I po sprawie.

              Zresztą – jesteś w Norwegii, to co Cię boli ważność konta w Polsce, skoro korzystasz z innej karty? Chyba, że się chciałeś tylko pochwalić, to rozumiem.
              Mi przy rocznej ważności jeszcze nic nigdy nie przepadło.
              P.S. Maniek 99 Cię wyzwał, jak mu na to odpowiesz? Raportuj

            • rudylis napisał(a):

              Jestem w Polsce. Do Norwegii wyjeżdżam z doskoków – raz na krócej, raz na dłużej. Ostatni raz dłużej byłem 2,5 roku temu. I w takich przypadkach jak najdłuższa ważność konta ma duże znaczenie. Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              Dobra. Jesteś uparty i tyle.
              Wyskoczenie po kartę, jak się jest na lotnisku/granicy to żaden kłopot. Ale może tylko dla mnie. Wolę kupować, jak potrzebuję, a nie z wyprzedzeniem. Raportuj

            • rudylis napisał(a):

              No właśnie miałem taki przypadek – wysiadam w Sandefjord/Torp i na lotnisku w dwóch butikach Elsware nie mieli ani jednego startera. Już pominąwszy, że jak nie zarejestrujesz, to nie zadzwonisz. Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              No to chyba w Norwegii nie zadzwonisz. W Szwecji po kupieniu i włożeniu do telefonu karta hula. Raportuj

            • rudylis napisał(a):

              Bo w Szwecji nie ma obowiązku rejestracji. To jest UE. A Norwegowie mają swój pozaunijny "standard" ;) który może być dla niektórych w ich odczuciu uciążliwy. Ale przebieg samej rejestracji dla Norwega, to wysłanie smsem swojego personnummer /pesel/, a więc chwila. Gorzej z obcokrajowcem, który musi wysłać skan dowodu mailem. Ale mając zarejestrowany nr jest też wygoda – możesz zeznanie podatkowe wysłać smsem do fiskusa :) Raportuj

        • Gipex napisał(a):

          A czym niby rozwiąznie o którym piszesz różni się od tego co oferuje T-Mobile? Niczym. I aby było śmieszniej twoja karta nie jest ważna dożywotnio. Podobny mechanizm co w Norwegii obowiązuje np. w brytyjskiej O2 (piszę z własnego doświadczenia bo korzystam z ww. sieci przynajmniej przez 3 miesiące w roku). Karta jest ważna dopóki masz środki na koncie, albo jak ktoś do ciebie dzwoni. Jeżeli na koncie masz 0 kasy i karta nie loguje się do sieci bodajże przez 6 miesięcy to jest dezaktywowana. Raportuj

          • rudylis napisał(a):

            Powiem szczerze, że rozwiązanie T-Mobile co do ważności konta jest doskonałe. Ale Play nie może go bezkrytycznie zmałpować, więc pozostaje mu zrobić 4ever ;p
            A już sama procedura sprawdzania konta, gdzie system pokazuje tylko saldo i nic więcej, daje poczucie, że nie ma żadnej "ważności" konta ani żadnego przepadania środków. Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              jak bierzesz terminowe pakiety, ważne miesiąc, to i nielimitowana ważność konta tu nie pomoże i wszystko bierze w łeb, bo i tak masz tylko miesiąc na dany pakiet.
              Żeby jeszcze za ważnością konta w T szła oferta, to bym się cieszył. A tak to wolę mieć cenowo taniej u fioletowych i konto ważne "tylko" rok…

              Play nie może zmałpować rozwiązania od T – nie zmałpuje – zostaje przy starym, sprawdzonym ;p Raportuj

            • rudylis napisał(a):

              A te pakiety też mnie wkurzają. Mogła by być opcja samoodnawialności. Albo lepiej korzystny cennik podstawowy bez pakietów, np. tym tańszy im większą kwotą zostało zasilone konto. W Heyah odświeżenie oferty będzie na początku roku – zobaczymy co kot pokaże, chyba że wreszcie wezmą jakiegoś lisa :) Raportuj

            • D@niel napisał(a):

              A jest różnica i to istotna…
              Gdy konto główne ważne jest rok / "dożywotnio", to i złotówki na nim zgromadzone tak samo.
              Wówczas ze złotówek z konta głównego wykupujesz tylko tyle pakietów promocyjnych, ile ci w danej chwili jet potrzebne. Gdy przez miesiąc ich nie wykorzystasz, lub (ewentualnie, gdy jest taka możliwość) nie przedłużysz kolejnym pakietem, to w najgorszym wypadku tylko te promocyjne środki ci przepadają, a nie cała kasa z konta głównego.
              To pozwala na bardziej elastyczne i ekonomiczne zarazem korzystanie ze swojego telefonu. ;-) Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              nie wiem czy to było do mnie, ale miałem na myśli to, że jak korzystasz z terminowych pakietów, to nie ma większego znaczenia, czy konto masz ważne rok, czy bezterminowo, bo przy aktywacji pakietu, terminem na który zwracasz uwagę jest termin ważności pakietu a nie konta. Raportuj

      • Poll napisał(a):

        Tak , różnica jak między komunią a komunistą. Raportuj

  11. KasiaKowalska napisał(a):

    Dobra Dobra wcale nie jest tak kolorowa w PLAY ONLINE NA KARTĘ ważność konta mogła być dłuższa… Raportuj

  12. wkurzonynaplay napisał(a):

    Wątpię, abyście kiedykolwiek przekroczyli 15%. Macie za dużo klientów i nie jesteście w stanie ich obsłużyć. Wasz BOK udziela odpowiedzi na zasadzie "kopiuj wklej" i nawet nie czyta, czego dotyczy sprawa. Raportuj

    • rudylis napisał(a):

      A bok orangutana np. to niby inaczej traktuje? Zawsze odpowiadają nie na temat i posługują się formułkami, żeby namolny klient się odczepił. Raportuj

      • jahu napisał(a):

        No Orange to tragedia. Reklamując tragiczne działanie zasięgu 3g dowiedziałem się, że u mnie mają dobry zasięg 2g w technologii EDGE i powinienem z niego korzystać :( A 3g może zanikać w budynkach nawet pod nadajnikiem :( Raportuj

    • jacwis11 napisał(a):

      kazdy operator ma grzeszki na sumieniu w orange w swym miescie moge zapomniec o umts a play mial u mnie owy zasieg od poczatku istnienia sieci :) Raportuj

  13. grzegi napisał(a):

    Wg mnie dożywotnia ważność jest zupełnie bez sensu.
    Po co ona komu, skoro jestem pewny, że w ciągu roku każdy, kto użytkuje telefon, doładuje telefon za te 5zł i przedłuży ważność o kolejny rok. A 5zł nie jest majątek – utrzymanie numeru kosztuje wtedy ~1,5 grosza dziennie. Bez przesadyzmu. Raportuj

  14. Maniek99 napisał(a):

    A ja uważam że T ma aktualnie najbardziej optymalny system przedłużania ważności, choć jak ktoś korzysta, to i tak na pewno tego piątaka rocznie wyda, więc Play nie musi tego zmieniać.
    Poco numery miały by mieć wieczną ważność, skoro pewnie ponad 10% rocznie ląduje w koszu?
    Numer powinien mieć jakiś TTL. Raportuj

  15. mirr napisał(a):

    gratulacje !!! :) Co do przedłużenia ważności konta to może pozostać tak jak jest ten jeden rok po każdym bez względu na wysokość doładowaniu bo i tak jak ktoś używa telefonu to od czasu do czasu musi go doładować chociaż fajną ofertę przedłużania ważności ma T mobile, Orange też nawet się postarało tylko wymyślili wysyłanie smsa ale cóż:) Raportuj

  16. michael_dee napisał(a):

    Owszem – dotychczasowa metoda przedłużania ważności kart jest w porządku, ale moglibyście popracować nad programem lojalnościowym dla Freshowców, którzy są z Wami od co najmniej 2-3 lat.
    Jestem w Play od listopada 2007 i nie mam z tego tytułu nic więcej niż może mieć każdy nowy użytkownik oferty na kartę. Raportuj

    • grzegi napisał(a):

      to jest akurat słuszny postulat. Raportuj

      • Heniek napisał(a):

        też tak uważam – jesteś z nami dłużej możesz np. kupić więcej pakietów niż w standardowej ofercie "dla nowych" klientów :) Nie obraził bym się gdybym mógł zamiast 3 kupić sobie 4 albo najlepiej 5 pakietów 100 minut do PLAY i na stacjonarne :) Raportuj

        • grzegi napisał(a):

          ale więcej tych samych pakietów 30 za 10 ;p Raportuj

          • bulet napisał(a):

            Po co się tu wyszczególniacie, temat jest o tym że play ma 13 procent udziału w rynku a wy tylko jęczycie, to nie koncert życzeń, z żalami to do wybacz mi albo gdzie indziej, a jak się nie podoba to zjazd do konkurencji, mamy tyle prestiżowych sieci w Polsce, wieczne marudy co za naród Raportuj

            • grzegi napisał(a):

              To nie są żale i pretensje , tylko propozycja zmian. Czytanie ze zrozumieniem polecam.
              Poza tym w poście jest też mowa o ważności konta, a wokół tego kręci się ten post, jakbyś nie zauważył. Raportuj

            • michael_dee napisał(a):

              Człowieku, napij sie melisy na uspokojenie i zażyj magnez dla poprawy funkcjonowania połączeń między neuronami, bo rzucasz się jak karp w wannie.
              We wpisie Marcina było nawiązanie do Play Fresh, dlatego postanowiłem podpiąć swoją wypowiedź pod wątek. I nikt tu nie jęczy, lecz postuluje. Raportuj

            • Poll napisał(a):

              Postuluje???? "On nie był nagi, on był obdarty z szat" Jak zwał tak zwał ale te postulaty to marudzenie i żadne piękne słowo tego faktu nie zmieni. W wątku jest też o liczeniu i co? Teraz zaczniecie pisać o matematyce czy o kalkulatorach? Raportuj

      • klient. napisał(a):

        Postulat może i słuszny, ale z wykonaniem może być różnie
        Znając obecną politykę Play bonus dla starych Freshowców pewnie by się i znalazł, ale tylko jak by doładowali za 30 i w tym czasie nie można byłoby wykupić żadnego pakietu. Raportuj

        • zzz napisał(a):

          Dodaj do tego oczywiście "konieczne" przejście na nową taryfę, przy przejści uktórym przepadają Zebrane Minuty, czy pakiety MB… Raportuj

    • mikolajj napisał(a):

      ale z drugiej strony i tak Freshowiec dostaje dużo.. Raportuj

    • Dariusz napisał(a):

      Za tą propozycją jestem za nie na 100% ale nawet 150%. Pozdrawiam Dariusz. Raportuj

  17. Color napisał(a):

    gdyby tyle kosztowaly startery to rynek by sie w ogole nie rozwinal i mielibysmy penetracje na poziomie 40-60 proc, zamiast 130 Raportuj

  18. aaaa napisał(a):

    PlayOnline na karte nie jest już dobry – w Orange środki ważne są dwa lata. Oczywiście nie wspominam nic o zasięgu – jest różnica pomiędzy only play 3G a orange 2G i 3G. Nie chce słuchać fanbojów, że nie mam racji, wiem, zlot już tuż tuż musicie się wykazać.

    Rośnie wam liczba klientów, sieć z gumy nie jest, a nie modernizujecie jej. Niedługo będzie wielki pad, a wtedy rzecznik powie – przepraszam, awarie każdemu sie zdarzają, chcecie koszulke? Raportuj

    • jahu napisał(a):

      Orange oferta może i dobra ale sieć kicha. Jeśli chodzi o modernizacje to w 100% się z tobą zgodzę zresztą wiele razy to powtarzam i staram się to ludziom uświadamiać. Raportuj

      • rudylis napisał(a):

        A ściślej – nie tyle modernizacja, co rozbudowa i zastępowanie gsm900 przez u900. Ale nie jest to takie proste: po pierwsze brakuje fq, po drugie – jesteśmy krajem trzeciego świata i gsm nie tak łatwo zlikwidować, kiedy przytłaczająca masa ludzi ma w kieszeni nokie 3410. Raportuj

        • klient. napisał(a):

          Bo Play nie promuje telefonów umts 900
          Telefony w Play są często droższe niż w sklepie
          A rzecznik na tym blogu sam niedawno zachęcał ludzi do kupowania aparatów na allegro. Raportuj

      • jacwis11 napisał(a):

        modernizacja jest bardzo wazna powiedzmy ze tak jak ja 5 lat kompa nie konserwowalem i ledwo zipie teraz a co do ofert to zadna siec teraz nie posiada takiej oferty super :)
        Raportuj

  19. Marcin Mordal napisał(a):

    Fakt Orange ma zasięg 2g/3g ale nie ma darmowego transferu w nocy. Raportuj

  20. silver napisał(a):

    OT:
    Klienci z pomocą UKE vs Play – 1:0 :D:D http://www.facebook.com/pages/No-Fair-Play/119372Raportuj

  21. Przemysław Gębski napisał(a):

    Oby to była szczęśliwa 13-tka :) Raportuj

  22. Maniek napisał(a):

    Ten wasz koncert życzeń jest żałosny.
    Z jednej strony chcecie inwestycji i polepszania jakości sieci, a z drugiej jak najwięcej bonusów, tanich minut itd.
    Przy spadających MTRach nie da się obu spraw pogodzić.
    Od 31 grudnia 2010 Play powinien zlikwidować usługę Zbieraj Minuty. Niech z tej kasy inwestują, a nie dzielą się z nami.
    Raportuj

    • Troll_bagienny napisał(a):

      Pytanie, jaka jest świadomość przeciętnego konsumenta?
      Nie sądzę, że ze Zbieraj Minuty korzystały masy użytkowników play. Podobnie sprawa wygląda z pakietami. PF stał się na tyle skomplikowany, że raczej przeciętny Kowalski nie ogarnie tych wszystkich "obniżaczy" kosztów. Raportuj

    • Maniek napisał(a):

      A co ma piernik do wiatraka? Brak rozumienia tekstu czytanego. To jest Twój problem.
      Z tego dobrego to jest coraz więcej złego kolego, jak się nie inwestuje.
      Widać sukcesywne pogarszanie ofert, a wy tylko "dajcie więcej" i najlepiej za free.
      Op to nie Caritas i musi zarabiać. Ochrona MTRami się kończy w 2012 .
      3G u mnie było, a 4G się zmyło. POnK już nie można używać.
      Zasięg opów z W3 jest i się nic w tym temacie nie zmieniło, a korzystają z tego samego komina.
      Nawet są teraz kłopoty z zasięgiem 2G, bo w dziwny sposób znika zasięg macierzysty Play. Tak jakby stację wyłączali.
      Raportuj

      • Troll_bagienny napisał(a):

        Co do pierwszych trzech zdań to napisałeś je bezmyślnie. Nic ciekawego nie wnosisz do dyskusji poza bezmyślną agresją. Nie ma piernika i nie ma wiatraka, bo napisałem wyraźnie, że los "Zbieraj minuty", zależy od popularności i świadomości klienta. Jeżeli korzysta z niego niewielu, to nie widzę powodu, żeby go likwidować , nawet przy spadających MTRach. Odniosłem się rzeczowo do fragmentu twojej wypowiedzi, więc daruj może sobie te wyprane slogany o "czytaniu ze zrozumieniem" i "problemach". Nigdzie nie podważam tego że operator musi na siebie zarabiać i rozbudowywać infrastrukturę. Ale to nie wyklucza tego, że operator musi być elastyczny i otwarty na różne rozwiązania, które pozwolą zatrzymać klientów. Koncert życzeń pewnie po części tu jest, tylko po co zaraz traktować to tak poważnie. Z drugiej strony to tez jest jakaś baza pomysłów dla P4, Może z niej skorzystają, może nie. Życzę więcej empatii i mniej stresu na co dzień. Raportuj

    • Maniek napisał(a):

      A najśmieszniejsze jest to, że ma mapkach zasięg 4G niby jest, a 3G nie było (a w rzeczywistości był i można było normalnie rozmawiać i korzystać z netu). Raportuj

  23. jacwis11 napisał(a):

    gratuluje :) Raportuj

  24. Ez napisał(a):

    Powiedzcie mi dlaczego dziś nie można włączyć pakietu 600 sms, co się znów dzieje?

    Zarówno przez stronę play jak i kodem dostaję komunikat: Nie udało się wykonać operacji OM. Raportuj

  25. Ez napisał(a):

    Dzięki za odpowiedz.
    Nawiasem mówiąc panie Gruszka to przydało by się chociaż jakaś info o awarii czy coś innego w podobnym tonie przeprosin a nie żeby klient musiał szukać sam informacji po forach, blogach itp.
    Duma play-a chyba aż tak na tym nie ucierpi?Raportuj

  26. szwagry do cezara napisał(a):

    to nie my a zeby to jasny gwint strelił. Raportuj

Dodaj komentarz

Przed napisaniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem korzystania z bloga jeśli Twój komentarz nie wyświetli się od razu, poczekaj cierpliwie na jego publikację.

Przypięte posty