Tako rzecze rzecznik Play

Dowcip?

Wczoraj na mojej Facebookowej ściance Krzysiek wrzucił link do dowcipu.

W pierwszej chwili pomyślałem…ktoś włamał się do mojej skrzynki ;-). Przecież ja takie pytania otrzymuję średnio raz w tygodniu. To bynajmniej nie są dowcipy tylko poważne pytania nie od sołtysa, ale … od dziennikarzy.

No i jak na nie odpowiadać, tak żeby ktoś po drugiej stronie się nie obraził. Nie wszyscy mają przecież takie samo poczucie humoru.

Komentarze

  1. Jarek napisał(a):

    Społeczeństwo nic dodać nic ująć :) Raportuj

  2. GolarzFilip napisał(a):

    To jedziemy z tematem :)

    Przychodzi koleś do dyrektora cyrku i mówi:
    – Panie dyrektorze, mam taki numer ,że oczy Panu wyjdą na wierzch , a widownia będzie waliła drzwiami i oknami!
    – No dobra, ale niech Pan chociaż z grubsza opowie na czym ten numer ma polegać?
    – Już mówię. Pod kopułą cyrku zawieszam takie duże balony. Wszystkie wypełnione kupą. Potem na scenę wyjeżdżają amazonki na koniach. Jeżdżą wkoło sceny i strzelają z łuków do tych balonów. Balony pękają i cała zawartość spada i rozbryzguje się po scenie i ludziach. Wszystko i wszyscy w kupie!
    – No dobra , ale gdzie jest ten myk ,który czyni ten numer takim niepowtarzalnym?
    – i wtedy wychodzę ja! … cały na biało… Raportuj

  3. Paweł napisał(a):

    odsyłaj gif ragemana, albo ten zatytułowany "bitch please" ^^ :D ew. facepalm ;d niech się zaczną zastanawiać zanim zaczną głupio pytać :D Raportuj

  4. K.O.L.E.K.T.Y.W. napisał(a):

    A teraz My możemy dopisać końcówkę tekstu: Co się stanie gdy właczą ten nieszczęsny maszt? No to co: kazdy da przykład co może się stać? Raportuj

  5. narkoman napisał(a):

    Kolejny dowód na to, że 90% ludzi to banda idiotów. Raportuj

  6. Qper napisał(a):

    Z tego co pamiętam to Jahu rozsyłał ten żarcik :) Raportuj

  7. krzysiek_kili napisał(a):

    Przy okazji się na to natknąłem to podesłałem ;) Nie wiedziałem, że znajdzie się na blogu x)

    Swoją drogą – ludzie chcieliby mieć jak najlepszy zasięg, ale żeby nadajnik stał przy nich to już nie daj Boże!

    Kumpel mi opowiadał, że robił zdjęcia do modelu 3D bloku, na którym znajdował się Node B i wybiegła do niego lokatorka krzycząc, że "mają pozwolenie na antenę i nie ma co tu węszyć" ;] Raportuj

    • jahu napisał(a):

      I ci sami ludzie chcąc mieć bezprzewodowy internet kupują router wi-fi i sieją takimi samymi falami jak z nadajników tylko o mniejszej mocy ale za to bliżej nich. Przesyłają pliki przez bluetooth używają słuchawek bluetooth. Mają w kuchni mikrofalówkę przecież to są te same fale. Lecą samolotem to tak jakby się prześwietlali bo promieniowanie kosmiczne jest też odczuwalne a w samolotach na odpowiedniej wysokości bardzo odczuwalne. Ale nie rozumieją tego. Nie wiedzą, że telefon w bliskiej odległości od BTS czy NodeB mniej promieniuje niż w przypadku dużo większej odległości. Raportuj

      • Bandyto3xx napisał(a):

        Promieniowanie maleje wraz z kwadratem odległości :d jakoś tak na PO było. Więc router z mikrofalą w domu będą na nas na 100% bardziej oddziaływać. Może Play zrobił by eksperyment z tym ? Raportuj

        • muchakk napisał(a):

          Play już raz "zrobił" eksperyment. Przejechali mnóstwo kilometrów samochodem i udowodnili, że nie ma problemów z przełączaniem do PLUS-a. Upsss… sorry oni tylko obiecali, że tak zrobią, ale standardowo nic nie zrobili.. Za takie eksperymenty to ja dziękuję:-) Raportuj

      • Prowokator napisał(a):

        Nie masz do końca racji jahu. Coś w tym co piszesz jest ale dużo wyssane z palca ;) Raportuj

        • jahu napisał(a):

          Jeśli nie mam to mnie popraw ! Raportuj

          • Prowokator napisał(a):

            Osobiście uważam, że chodzi tutaj o natężenie pola, które jest znacznie wyższe przy kilkumetrowym nadajniku niż to które panuje w domu.

            Energia fali faktycznie zależy od jej długości i faktycznie może być wyższa w domu, ale to jednak nie to samo. Zresztą nadajniki komunikują się na częstotliwościach ponad 5 GHz.

            Nikt oficjalnie nie poda jakie zagrożenie istnieje ze strony fal elektromagnetycznych bo lobby wyda każde pieniądze aby zbłaźnić taką osobę, więc nie ma co oczekiwać raportów ze strony ludzi którzy mają na ten temat wiedzę.
            Osobiście mogę powiedzieć tyle, że skoro fala ma 1cm (przykładowo) długości to ciekawe ile takich fal odłoży się… wiadomo gdzie, a wiadomo w antenie zajdzie zjawisko indukcji, wydzieli się moc -> same szkodliwe konsekwencje. Raportuj

  8. klient. napisał(a):

    Świetny dowcip.
    Często jestem krytyczny wobec Play, ale walkę z obskurantyzmem i ciemnogrodem zawsze popieram.
    Wszystkim dziennikarzom, którzy zadają Wam pytania czy krowy będą dawały zsiadłe mleko odsyłać ten dowcip.
    I nigdy nie zważać na opinie głupców.

    Sam rok czy dwa lata temu widziałem w program telewizji gdzie mieszkańcy wsi domagali się zasięgu bo był jakiś poważny wypadek i nie można było wezwać pogotowia. Co ciekawe dokładnie w tej samej wsi, całkiem niedawno ci sami mieszkańcy zablokowali wybudowanie nadajnika. Raportuj

  9. odchodzi4 napisał(a):

    dowcip to będzie, ale za parę dni jak wkleję link, tylko nie którym w play'u to do śmiechu nie będzie Raportuj

  10. Łukasz napisał(a):

    To ja dam "dowcip" który skutecznie mnie zniechęcił do zakupu netu mobilnego z netbookiem: http://www.play.pl/pl/telefony/samsungnc210/index… . Zacytuję fragment opisu: : "Mocny dwurdzeniowy procesor Intel® ATOM™ N455"… A teraz specyfikacja procesora: http://ark.intel.com/products/49491/Intel-Atom-pr… … i gdzie się podział drugi rdzeń?…
    Zaiste, dowcip dla klientów.
    Mieliście Toshibę NB 520, tam był Atom naprawdę dwurdzeniowy… ale niestety netbook zniknął z oferty. Zresztą i tak niemal zawsze był niedostępny… Raportuj

  11. jko napisał(a):

    a jak kumple tych kolesi z Play od promocji obłowili się telefonami za 299 zł i sprzedają po 350 :), że szefostwo tego nie widzi, kto układał regulamin – oto jest pytanie… ;) Raportuj

  12. pakierhakierxd napisał(a):

    Dobre :) Raportuj

  13. Jacek napisał(a):

    w Kamiannej okolice Krynicy zdrój wogule nie ma zasięgu żadnej sieci tam to ludzie pewnie by oddawali "cześć" temu masztowi jak by tam powstał . Raportuj

  14. groupon napisał(a):

    Dowcip to zrobiliscie sobie z wystawieniem w promocji telefonów Red Bulla które chcialoby kupic wielu zwyklych ludzi – przez waszą nieuwagę zarobili handlarze którzy pokupowali po kilkadziesiąt telefonów i sprzedają je teraz na allegro z zarobkiem 100 zł. – czyli pieniadz robi pieniadz. Szkoda że daliscie du.. Raportuj

    • XxX napisał(a):

      nie dali… to było założone od samego początku Raportuj

      • Raphal napisał(a):

        gdyby play chcialo sie zreflektowac,to wznowcie oferte,rzuccie koejne 2tys tel z ogr 1 szt i niech sie handlarze bujaja z tym zapasikiem.pomyslcie,to dla firmy wartej miliard,male miki,a naprawi blad,nie mowiac o 2tys zadowolonych klintow-bezcenne. Raportuj

        • krzysiek_kili napisał(a):

          A jak by to zrobili?
          Po PESELU by mieli ludzi sprawdzać? Zastanów się… Raportuj

          • Raphal napisał(a):

            ja mam sie zastanawiac?niech sie zastanawia ten kto kase bierze,sam sie zastanow…ale nad tym co piszesz. Raportuj

            • Poll napisał(a):

              Krzysiek dobrze pisze. Nie ma sposobu na sprawdzenie więc twój pomysł jest po prostu idiotyczny. Raportuj

            • jko napisał(a):

              bzdura – na 1 adres 1 tel jak darmowe startery orange Raportuj

            • Poll napisał(a):

              A dlaczego akurat tak? Czyli rodzina wielodzietna może mieć tylko jeden taki telefon? Głupi pomysł. Raportuj

            • Poll napisał(a):

              Mam tyle adresów że mógłbym z powodzeniem zostać handlarzem tych telefonow. Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Adresy domowe ! Raportuj

            • Tchórzofred napisał(a):

              Idźmy dalej – 10 telefonów na całe miasto :D Nie zdążyliście, a teraz marudzicie i chcecie wprowadzać jakąś reglamentację. Co z tego, że handlarze kupili? Czy ktoś Wam każe od nich te telefony brać? Może się okazać, że zostaną z zamrożonymi pieniędzmi albo jeszcze na tym stracą. A jeśli jest popyt to widać są ludzie, którzy są w stanie tyle ile proponują zapłacić. I nic Wam malkontenci do tego. Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Nie uogólniaj kolego ! Ja nie chciałem ani nie miałem zamiaru tego telefonu kupować. Mówię tylko czysto teoretycznie. Raportuj

            • krzysiek_kili napisał(a):

              Jahu, chyba masz dzisiaj zły dzień ;) Raportuj

            • jahu napisał(a):

              Nie narzekam :) Raportuj

            • Raphal napisał(a):

              ale nie kupilbys ich 100 czy ok 400,prawda?????????????a takie zakupy co niektorzy porobili,masz tyle adresow,po co lapac skoro sie i tak zlapac wszystkich nie da?to wcale nie lapac.-taka wyznajecie filozofie?mozna tylko trzeba chcec,a jak ktoa ma za to placone nie kwestia chcenia tylko raczej przyzwoitosci. Raportuj

            • Tchórzofred napisał(a):

              Niektórzy to mentalnie są w głębokiej komunie. Raportuj

            • Poll napisał(a):

              Ale jak sobie to wyobrażasz. Będą sprawdzać gdzie mieszkam i wydawać telefon na adres? A jak moja żona też bedzie chciała ten telefon to wydadza czy nie? Raportuj

    • Poll napisał(a):

      A co to ich obchodzi kto te telefony kupił? Raportuj

  15. jko napisał(a):

    a powinno … :) Raportuj

  16. Ewelina napisał(a):

    Dowcip:
    Rzecznik Play pisze: Klient ma sprawdzać czy numer IMEI telefonu zgadza się z tym na pudełku.
    Hahaha – ten obowiązek ciąży na sprzedawcy.
    Raportuj

    • Poll napisał(a):

      Nie ciąży na sprzedawcy. Nie ciąży na kupującym. Dobrze jednak by i jeden i drugi sprawdzili. M.G. zresztą jasno zaznaczył że obaj powinni byli się upewnić. Sprzedający samochód nie musi sprawdzać numeru VIN. Kupujący też nie musi ale rozum podpowiada że powinien. Raportuj

      • Ewelina napisał(a):

        Kartę gwarancyjną może wypełnić tylko sprzedawca. Aby była ważna MUSI sprawdzić numer IMEI. Znajomość przepisów nie boli :) Raportuj

        • Poll napisał(a):

          Nie sprawdzić tylko wpisać numer. To różnica. Jak widać boli cię głowa. Raportuj

          • Ewelina napisał(a):

            Sprawdzenie sprzętu przed wydaniem to PSI obowiązek sprzedawcy przed wystawieniem gwarancji. Numer MUSI się zgadzać z numerem NA gwarancji. Rozumiesz? MUSI. Inaczej gwarancja jest nie ważna.
            Pełną odpowiedzialność za podrzucenie "kradzionego" telefonu ponosi Play. W jednym dniu, w tej samej chwili sprzedano dwa telefony i dwukrotnie nie sprawdzono numeri IMEI.
            To się nadaje do przeprowadzenia tam większej kontroli :) Raportuj

            • krzysiek_kili napisał(a):

              Nie dość, że Cię boli głowa to jeszcze nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

              "W maju „Pani A” podpisała w naszym salonie umowę i zakupiła „Telefon X”, który szybko został jej skradziony. "

              "Miesiąc później, czyli w czerwcu umowę z „Telefonem Y” w tym samym salonie kupił „Pan B”." Raportuj

            • Poll napisał(a):

              Bzdury piszesz ewelinko. Gdyby tak było to każdy sprzęt, od telefonu po lodówkę, musiałby być rozpakowany a tak się nie dzieje i to w majestacie prawa. Jeśli klient się uprze to mu mogą lodówkę rozpakować w sklepie i podłączyć do gniazdka celem sprawdzenia ale tak nikt nie robi i nie ma tu żadnej niezgodności z przepisami. Dopiero w domu powinno się tą lodówkę otworzyć, sprawdzić i gdy nr się nie zgadza zwrócić sprzedawcy jako "towar niezgodny z umową". Raportuj

  17. Pawel napisał(a):

    Oj nie przesadzajcie – nawet jak handlarze sprzedają po 350-400 to i tak zyskujecie, bo wcześniej na allegro po 600-700 był ten telefon. Raportuj

    • Tchórzofred napisał(a):

      Małe dzieci – nie przyszli do przedszkola na czas i ominął ich moment rozdawania urodzinowych cukierków. A potem płacz. Raportuj

  18. Kamil napisał(a):

    Może rzeczywiście Play mógłbym przeprowadzić eksperyment na kilku ochotnikach u kogoś, gdzie na dachu ma nadajnik komórkowy i porównać poziom promieniowania z innymi urządzeniami w domu jak router czy włączona mikrofala. Raportuj

  19. efka napisał(a):

    Ludzie są zazdrośni o to, że jego sąsiad za dzierżawę terenu, na którym stoi tak maszt dostaje pieniądze i stąd te wszystkie bajki i pseudo donosy. Podobnie jest z wiatrakami, te same problemy. Czyli jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze :) Raportuj

    • Tchórzofred napisał(a):

      To jeszcze pół biedy. Gorzej gdy powodem jest zabobon i zwykła głupota (bo to nie jest niewiedza, ci ludzie nawet nie mają zamiaru poznać argumentów strony przeciwnej). Raportuj

Dodaj komentarz

Przed napisaniem komentarza zapoznaj się z Regulaminem korzystania z bloga jeśli Twój komentarz nie wyświetli się od razu, poczekaj cierpliwie na jego publikację.

Przypięte posty